Puchar Polski | 2011-01-20 17:53:03 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: plusliga.pl
Tytan AZS Częstochowa Puchar Polski zdobył w 2008 roku. To już jest historia. Zdarza się, że niekiedy się wspomina zdobycie pucharu i przychodzą myśli, że fajnie by było, żeby ponownie ten puchar wznieść w górę. Jednak czeka nas ciężka przeprawa – mówi PlusLidze przyjmujący Akademików Wojciech Gradowski.
Przegrany już kolejny mecz, tym razem z Zaksą Kędzierzyn – Koźle nie napawa optymizmem przed Pucharem Polski?
Wojciech Gradowski: - Przegrany kolejny mecz 3:0 i to u siebie. Widać, że mamy większy dołek, każda drużyna prędzej czy później notuje spadek formy. My do tej pory mieliśmy bardzo dobrą passę. Od dwóch, trzech meczy widać było, że gramy słabiej, a mecz w Rzeszowie pokazał, że coś jest nie tak. W meczu z Zaksą niestety też przegraliśmy i jest nam z tego powodu przykro.
Czy przypadkiem nie było tak, że w meczu z Kędzierzynem bardziej byliście już myślami przy Pucharze Polski?
- Nie, absolutnie nie. O Pucharze Polski myślimy dopiero od teraz. Byliśmy bardzo skoncentrowani na meczu z Zaksą. Już kilka sezonów gram w siatkówkę i takie dołki się zdarzały. Kwestia jest taka, żeby teraz z tego wyjść i zacząć grać swoje.
W 2008 roku AZS Częstochowa wygrał Puchar Polski, wspomnieniami ty byłeś jednym wspomnieniami zawodników tej drużyny. Wracasz wspomnieniami do tamtego okresu?
- To już jest historia. Zdarza się, że niekiedy się wspomina zdobycie pucharu i przychodzą myśli, że fajnie by było, żeby ponownie ten puchar wznieść w górę. Jednak czeka nas ciężka przeprawa w meczu z Bydgoszczą, sami musimy się przełamać i odbudować. Ciężkie sprawdziany w każdym razie nas czekają i mam nadzieję, że wyjdziemy z nich zwycięsko.
A pamiętasz emocje z czwartego seta rozgrywanego w Pucharze Polski z Jastrzębskim – Węglem, który zakończył się wynikiem 30:32 dla AZS-u?
- To był długi set. Teraz trudno mi cokolwiek o nim powiedzieć, bo trochę czasu minęło. Emocje są zawsze tym bardziej jak toczy się wymiana i w górze ma się ważną piłkę, tym bardziej, że był to ważny turniej. Jeszcze tym bardziej jak sięga się po takie trofeum to emocje są ogromne.
Jeśli udałoby by Wam się pokonać w ćwierćfinale Delecte Bydgoszcz, to z którą drużyną wolelibyście zagrać w półfinale?
- Nie myślimy o tym. Nie jest istotne, z kim przyjdzie nam dalej walczyć. My musimy skoncentrować się na meczu z Bydgoszczą i zrobić wszystko, żeby go wygrać.
*Z zawodnikiem rozmawiała Katarzyna Porębska
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.