Puchar Polski | 2010-12-22 19:14:29 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Ekipa Delecty Bydgoszcz bez trudu pokonała drużynę Energetyka Jaworzno 3-0 i tym samym zapewniła sobie udział w ćwierćfinałach Pucharu Polski.
Spotkanie udanie rozpoczynają gospodarze od ataku Artura Kulikowskiego, po chwili kolejny punkt dokłada Rafał Sokołowski. Bydgoszczanie jednak nie pozostają dłużni, atak Dawida Konarskiego z lewego skrzydła doprowadza do wyniku 2:2. Z przechodzącej piłki ponownie zdobywa punkt Sokołowski. Zawodnicy Delecty nie zamierzają jednak dopuścić do prowadzenia przeciwników, Antti Siltala swoim udanym atakiem przyczynia się do ponownego odskoczenia o jedno „oczko”. „Energetyczni”, chociaż nie są faworytami w tym spotkaniu, nie zamierzają łatwo oddać zwycięstwa i próbują nawiązać walkę jak równy z równym. Kolejne cenne punkty dla Jaworzna zdobywa atakiem Krzysztof Fitrzyk (7:7). Po zdobyciu przez gości dwóch punktów z rzędu, po stronie graczy z Jaworzna następuje zmiana – za Kamila Kwasowskiego wchodzi Mateusz Jędryczka. Zmiana przynosi zamierzony efekt, bowiem gospodarze nie tylko wyrównują wynik, ale po dwóch asach serwisowych Kulikowskiego, odskakują na dwa punkty (12:10). W tej sytuacji reaguje trener Waldemar Wspaniały, prosząc o czas dla swojego zespołu. Po przerwie, obie drużyny popełniają błędy, oddając przeciwnikom punkty za darmo. Po skutecznym ataku Siltali, po stronie „Energertycznych” następuje zmiana powrotna i na plac gry wraca Kamil Kwasowski. Potężny atak Stanisława Pieczonki przybliża Bydgoszczan do wyrównania wyniku (14:13), co następuje po kiwce Michała Masnego, gdy stan punktowy wynosi 15:15. Trener Energetyka Jaworzno prosi o czas. Po przerwie Siltala myli się na zagrywce, posyłając piłkę w aut. Artur Kulikowski wyprowadza udany atak z lewego skrzydła. Jednak już w kolejnej akcji, siatkarze z Jaworzna w wyniku nieporozumienia pod siatką pogubili się, tracąc punkt. Mimo to, nadal walczą zaciekle, grając punkt za punkt, jednak w wyniku zbyt dużej ilości błędów własnych, nie są w stanie wypracować prowadzenia. Po kolejnym udanym ataku Anttiego Siltali i przy stanie 19:21, trener Gerymski ponownie jest zmuszony poprosić o czas. Po przerwie następuje zmiana po stronie gości – boisko opuszcza Michał Masny, w jego miejsce pojawia się Grzegorz Szymański, który od razu blokuje atak rywala (20:23). Po przeciwnej stronie siatki również ma miejsce zmiana, za Dominika Żmudę wchodzi Igor Kozłowski. Pierwszej piłki setowej broni Fitrzyk. Za Dawida Konarskiego w drużynie Delecty pojawia się jeszcze Piotr Lipiński i to goście kończą pierwszego seta wynikiem 21:25.
Kilka pierwszych akcji w drugiej partii mogłoby wskazywać, że będzie ona tak wyrównana jak pierwsza odsłona, jednak po kiwce Anttiego Siltali, a następnie podwójnym bloku, goście prowadzą już czterema punktami (1:5). Dodatkowo, w polu zagrywki myli się Olszowski, trafiając w siatkę. Przy wyniku 3:6, na boisku pojawia się Paweł Adamajtis za Adriana Szlubowskiego. „Energetycznym” udaje się wygrać pojedynek na siatce, nie są jednak w stanie obronić kolejnej sprytnej kiwki Siltali. Goście wyraźnie przyspieszają, po ich skutecznym podwójnym bloku tablica świetlna pokazuje wynik 4:11. Trener Jaworzna prosi o czas, by jakoś spróbować zagrzać zespół do dalszej walki. Odnosi to skutek, bowiem po przerwie jego drużyna zdobywa dwa punkty z rzędu, zmniejszając swoje straty do 6:11. Po stronie gości następuje zmiana, Anttiego Siltalę zastępuje Wojciech Serafin. Po bloku Jurkiewicza, piłka wpada w boisko Jaworzan. Dwa cenne punkty zdobywa dla swojego zespołu Władysław Olszowski atakami ze środka (8:13). Jedną z najdłuższych wymian w tym spotkaniu, pełną nerwowości i przypadkowych obron, kończy na korzyść gospodarzy Kozłowski, piłka po odbiciu od bloku wpada w aut. Ponownie Kozłowski, atakuje na granicy błędu – piłka wpada w sam narożnik boiska Delecty. Przewaga gości mimo tego, wciąż jest duża, wynik wynosi 12:17. Bydgoszczanie w kolejnej akcji zmuszeni są oddać piłkę za darmo przeciwnikom – zawodnicy Jaworzna jednak nie wykorzystują okazji, atak psuje Adamajtis (13:18). Za Martina Sopko, na plac gry wchodzi Stanisław Pieczonka. Gospodarze wciąż próbują nawiązać walkę i choć trochę odrobić straty, kolejne punkty zdobywają potężnym atakiem po bloku, a następnie asem Kulikowskiego (16:21). Kolejny punkt zyskują, dzięki nieczystemu odbiciu Andrzeja Wrony. W tym jakże ważnym momencie, Kulikowski myli się w ataku, trafiając w taśmę. Mocnym atakiem z lewego skrzydła, seta kończy Wojciech Serafin, Delecta Bydgoszcz wygrywa 25:19.
Trzecią patię ponownie udanie rozpoczynają goście. W kolejnej akcji są jednak zmuszeni oddać piłkę na stronę Jaworzan, bez wyprowadzania ataku, co tym razem gospodarze wykorzystują. Kozłowski próbuje zaskoczyć przeciwników kiwką, jednak bezskutecznie (1:3). Z dobrej strony pokazuje się Krzysztof Fitrzyk, posyłając efektownego „gwoździa”. Podobnie jak w poprzednim secie, początek tej partii jest wyrównany, jednak Antti Siltala swoimi potężnymi zagrywkami, w tym jednym asem serwisowym, wyprowadza swoją drużynę na zdecydowane prowadzenie. Przy wyniku 4:8 trener Energetyka prosi o czas. Niestety nie przynosi to efektu, bowiem po przerwie zawodnicy z Bydgoszczy wyraźnie się rozpędzają, zdobywając kolejne dwa punkty i jeszcze bardziej zwiększając swoją przewagę. Po obu stronach siatki następują zmiany – w zespole gości Serafin zastępuje Pieczonkę, natomiast u gospodarzy Jędryczka wchodzi za Kwasowskiego, a Marek Nowak za Kulikowskiego. Serię zagrywek Siltali przerywa Olszowski, zdobywając piąty punkt dla swojego zespołu (5:10). Kolejna zmiana po stronie Bydgoszczan, za Andrzeja Wronę pojawia się Michal Cerven. Po stracie gospodarzy dwóch punktów, trener ponownie prosi o czas. Po przerwie mocnym atakiem popisuje się Kozłowski, jednak goście odpowiadają dwoma zdobytymi punktami z rzędu (7:15). Kolejna długa akcja pada tym razem łupem Bydgoszczan, którzy prowadzą już dziewięcioma punktami i zdecydowanie zmierzają po zwycięstwo w całym spotkaniu. Konarski myli się w ataku, jednak zawodnicy Delecty nie dają złapać oddechu przeciwnikowi, bowiem przez ich podwójny blok przebija się Cerven (8:17). Mateusz Jędryczka wykorzystuje kiwkę, której Delecta nie jest w stanie wybronić. Antti Siltala, który bezapelacyjnie jest jednym z najjaśniejszych punktów tego spotkania, znów popisuje się potężnym atakiem. Kolejna zmiana po stronie gości, za Masnego wchodzi Szymański. Po zagrywce w siatkę Konarskiego, on także zostaje zmieniony, w jego miejsce pojawia się Piotr Lipiński. Kolejny morderczy atak, tym razem Serafina, wysuwa gości aż na dziesięciopunktowe prowadzenie (10-20). Sytuację stara się ratować Marek Nowak, po jego zagrywce po taśmie, piłka wpada między zaskoczonych siatkarzy z Bydgoszczy. Goście nie mają jednak szans choćby częściowo odrobić strat, bowiem kolejny punkt dokłada Michal Cerven, niezwykle silnym „gwoździem”. Do stanu 13:24 doprowadza Szymański. Pierwszą piłkę meczową skutecznie broni Adamajtis, następnie zablokowany zostaje Siltala (15:24). Piętnasty punkt zdobywa Jędryczka. Bydgoszczanie wciąż nie potrafią wyprowadzić skutecznej ostatniej akcji, Antti Siltala atakuje w aut. Spotkanie wreszcie kończy Michal Cerven. Delecta Bydgoszcz pokonuje Energetyka Jaworzno w trzecim secie 25:16, a w całym spotkaniu 3-0.
Kolejnym rywalem Bydgoszczan będzie zespół Tytan AZS Częstochowa, z którym zmierzą się 20 stycznia w ćwierćfinale Pucharu Polski.
Energetyk Jaworzno - Delecta Bydgoszcz 0:3 (21:25, 19:25, 16:25)
Energetyk Jaworzno: Kwasowski, Kulikowski, Sokołowski, Żmuda, Szlubowski, Sobaczak (libero) oraz Jędryczka, Kozłowski, Adamajtis, Fitrzyk, Nowak.
Delecta Bydgoszcz: Masny, Jurkiewicz, Wrona, Siltala, Pieczonka, Konarski, Andrzejewski (libero) oraz Szymański, Serafin, Sopko, Cerven, Lipiński.
* autorką relacji jest Katarzyna Tybor
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.