Puchar Polski | 2010-01-26 09:18:16 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: reprezentacja.net
W niedzielnym finale Pucharu Polski górą byli Jastrzębianie. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo, spotkanie rozstrzygnęło się w pięciu setach, a rzeszowianie postawili trudne warunki. - Jastrzębianie rozegrali bardzo dobre spotkanie, ale myślę, że tutaj dużą rolę odegrała również dyspozycja dnia. - powiedział po meczu środkowy Resovii, Grzegorz Kosok.
Katarzyna Górska: Niedzielny mecz miał bardzo wyrównany przebieg. Do zwycięstwa zabrakło bardzo niewiele. Co zadecydowało o przegranej, w czym Jastrzębianie okazali się jednak lepsi?
Grzegorz Kosok: - Jastrzębianie rozegrali bardzo dobre spotkanie, ale myślę, że tutaj dużą rolę odegrała również dyspozycja dnia. Zabrakło nam niewiele i w sumie do ostatniego gwizdka nie było wiadome kto zwycięży. Oni mieli lepszy dzień. Troszkę więcej szczęścia i mniej błędów i to my byśmy dzisiaj świętowali zdobycie tego pucharu.
Po wyeliminowaniu z turnieju obrońcy tytułu, Skry Bełchatów, Resovia stanęła przed niepowtarzalną szansą sięgnięcia po Puchar Polski.
- Dokładnie, ale to była szansa nie tylko dla nas. Wszystkie drużyny, które tam przyjechały miały tę świadomość, że bez Skry każdy może zdobyć ten puchar. My zajęliśmy drugie miejsce, które w takim turnieju tak naprawdę nic nie daje. Trudno.
Tegoroczna edycja pucharu od początku obfitowała w niespodzianki, II ligowy zespół wyeliminował Częstochowę, Wy pożegnaliście z turniejem Skrę. Wygrana Jastrzębia to również zaskoczenie? Po ostatnim, dość kiepskim meczu w Lidze Mistrzów, nie urośli raczej do roli faworyta.
- Z dnia na dzień oni grali coraz lepiej, myślę, że ten mecz wygrała drużyna, która była na ten dzień akurat lepsza. Puchar Polski rządzi sie swoimi prawami. Będzin też mógł zrobić coś więcej, a i tak grali już długo jak na drużynę, która na co dzień gra w II lidze. Krótko mówiąc to jest sport i tutaj może zdarzyć się wszystko.
W PlusLidze w dalszym ciągu zajmujecie dość słabą jak na Was, szóstą pozycję. Trudno będzie przedostać się na wyższe lokaty biorąc pod uwagę poziom drużyn i wyrównanie punktowe. A już 6 lutego okazja do rewanżu na Jastrzębiu…
- Na mecz z Jastrzębiem nie trzeba nas już dodatkowo motywować (śmiech). A co do tabeli, to teraz w każdym meczu będziemy walczyć o trzy punkty, żeby przed końcem rudny zająć wyższe miejsce niż to, które jest teraz. Damy z siebie wszystko i będziemy chcieli zająć miejsce tak dobre, aby już w fazie play-off grać o pierwsze miejsce.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.