Puchar Polski | 2010-01-25 15:34:06 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: reprezentacja.net
Jastrzębski Węgiel wywalczył Puchar Polski, pokonując w pięciu setach zespół z Rzeszowa. - Gratuluję mojej drużynie waleczności, bo bez tego byśmy dzisiaj nie wygrali. Pokazaliśmy charakter - mówił uradowany środkowy JSW Patryk Czarnowski.
Jastrzębianie po zaciętym, pięciosetowym boju odnieśli zwycięstwo nad Resovią Rzeszów i wygrali Puchar Polski, zapewniając sobie, jako pierwsi grę w Lidze Mistrzów. Radości z tego sukcesu nie krył środkowy Jastrzębskiego Węgla. - Bardzo się cieszę. Nie wiem, co powiedzieć, bo byłem już cztery razy w finale Pucharu Polski i dopiero dzisiaj udało mi się wygrać. Chyba pierwszy raz udało mi się coś wygrać w życiu, tak od początku do końca. Gratuluję mojej drużynie waleczności, bo bez tego byśmy dzisiaj nie wygrali. Pokazaliśmy charakter. Nawet w pewnych momentach, w których mieliśmy stratę punktową nadrobiliśmy to. Praktycznie to nasz charakter dzisiaj wygrał – stwierdził po meczu Patryk Czarnowski.
W meczu ligowym rzeszowianie w trzech setach pokonali siatkarzy ze Śląska. Dzisiejszy mecz wyglądał jednak zupełnie inaczej niż październikowa konfrontacja obu ekip. – Za bardzo nie mieliśmy czasu, by wyciągać wnioski. Wczoraj skupialiśmy się głównie na pierwszym meczu. Dzisiaj mieliśmy tylko półtorej godziny odprawy na temat Rzeszowa. Nie było to za dużo czasu, ale udało się wygrać z czego bardzo się cieszę – podkreślił najlepszy środkowy finałowego turnieju Pucharu Polski.
Jastrzębianie zagrali pewnie właściwie we wszystkich elementach. Tylko odrzucenie rywali od siatki i skrupulatne wykorzystywanie ich potknięć mogło dać podopiecznym trenera Santilliego zwycięstwo w tym spotkaniu. Jastrzębski wypełnił założenia przedmeczowe w stu procentach. – Na początku, jeszcze w szatni powiedzieliśmy sobie, że gramy dzisiaj bez strachu. Nie mamy nic do stracenia, możemy tylko wygrać. Staraliśmy się grać dokładnie, prezentować odważną siatkówkę. To zaowocowało w tym meczu – opowiadał Czarnowski.
*Z zawodnikiem rozmawiała Iwona Gąsior, więcej w serwisie reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.