Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Polski

Puchar Polski | 2010-01-25 15:30:02 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: reprezentacja.net

Nagrody indywidualne nie są najważniejsze

Fot.: Sylwia Kuś

Ben Hardy odegrał we wczorajszym finale Pucharu Polski kluczową rolę. Jego dobra postawa zaowocowała indywidualnym wyróżnieniem dla najlepszego zagrywającego. - Takie nagrody nie są najważniejsze. Oczywiście, są dowodem uznania dla zawodnika, ale gra cały zespół i to ogólny rezultat jest istotny – mówił po spotkaniu z Resovią Rzeszów, przyjmujący Jastrzębskiego.

Reprezentacja.net: To był niesamowity mecz w Waszym wykonaniu. Myślę, że spokojnie można powiedzieć, że takiego spotkania finałowego wszyscy oczekiwali – zaciętego, z wieloma zwrotami akcji.

Ben Hardy: - To prawda, dla nas ten turniej to wyjątkowe wydarzenie. Przede wszystkim dlatego, że pierwszy raz w historii zdobywamy Puchar Polski. Poza tym dla wielu zawodników naszego zespołu, to jest ich pierwszy puchar. Wszystko to składa się na fantastyczne przeżycia, których mogliśmy tutaj doświadczyć.

Przed spotkaniem niewielu stawiało na Waszą drużynę. Mówiło się nawet o „kompleksie” Resovii, bo macie problemy z wygrywaniem spotkań z właśnie tą drużyną. Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

- Myśle, że wiele osób mówi o naszej drużynie złe rzeczy, a to jest niesprawiedliwe. Mamy bardzo solidny zespół – dobrze przyjmujemy, mamy dobrego rozgrywającego, atakujących, blokujących. Może nie ma w naszej drużynie wielkich gwiazd. Jest oczywiście Paweł Abramow, który wczoraj rozegrał wspaniały mecz i jego postawa była kluczowa w tym spotkaniu, ale trzeba zauważyć, że w tym roku, w lidze, przegraliśmy tylko dwa mecze. To prawda, że zdarzają nam się wpadki, że raz jest lepiej, a raz gorzej, jednakże generalnie zespół gra dobrze. Może więc te głosy krytyczne nie są potrzebne.

Wiele osób zastanawiało się dlaczego nie wystąpiłeś w środowym spotkaniu z Panathinaikosem, a na tym turnieju odegrałeś kluczową rolę? Co się stało?

- Nie wiem. Taka była decyzja Roberto. Byłem bardzo zły, ponieważ chciałem zagrać. Czułem się dobrze, nie miałem żadnych problemów zdrowotnych, dlatego ta decyzja była dla mnie bardzo dziwna, ale oczywiście uszanowałem ją.

*Z zawodnikiem rozmawiała Iwona Gąsior, więcej w serwisie reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane