Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Polski

Puchar Polski | 2010-01-25 15:24:38 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: reprezentacja.net

Takich momentów ma się tylko kilka w życiu

Fot.: Anna Gumowska

- To niesamowite uczucie. Mamy puchar i ja jeszcze dodatkowo zostałem wyróżniony indywidualnie – to jest coś niewyobrażalnego - powiedział po meczu z Resovią Rzeszów Paweł Abramow - najwartościowszy zawodnik finałów Pucharu Polski.

Reprezentacja.net: Paweł – gratuluję zdobycia Pucharu Polski!

Paweł Abramow: - Dziękuję bardzo, bardzo się z tego cieszę.

To był wspaniały turniej w wykonaniu Jastrzębskiego, a Ty dodatkowo dostałeś tytuł MVP rozgrywek. Jak się czujesz?

- To niesamowite uczucie. Mamy puchar i ja jeszcze dodatkowo zostałem wyróżniony indywidualnie – to jest coś niewyobrażalnego. To nie pierwszy raz, kiedy zostałem doceniony w ważnych rozgrywkach, miałem już kilka tytułów MVP w mojej karierze, ale za każdym razem ta nagroda jest wyjątkowa. Tak naprawdę cały czas nie mogę uwierzyć w to, że wygraliśmy. Wciąż do mnie to nie dociera. Jest to wyjątkowy moment, a takich ma się tylko kilka w swoim życiu. Dziś właśnie przeżyliśmy ten jeden z niewielu szczególnych. Myślę, że to wszystko dotrze do nas dopiero jutro lub pojutrze, kiedy odpoczniemy, kiedy wrócę do domu, zobaczę córkę i zobaczę złoty medal oraz nagrodę MVP. Wtedy dopiero zrozumiem, co osiągnęliśmy.

Widać, że bardzo dobrze zaaklimatyzowałeś się w drużynie, choć to Twój pierwszy sezon w Jastrzębiu. Rozumiesz się z zespołem, ze sztabem szkoleniowym, dostajesz dużo piłek – to świadczy o zaufaniu pozostałych członków drużyny do Ciebie.

- To prawda, czuję się bardzo dobrze w tym zespole, mimo że to mój pierwszy sezon w Polsce. Teraz jesteśmy już w drugiej części rozgrywek i ja już doskonale wiem, co powinienem tutaj robić i jakie są moje zadania. Teraz jest to bardziej jasne. Mam doskonały kontakt z rozgrywającym, z trenerem, z prezesem klubu, z wszystkimi zawodnikami. Zawsze mówiłem, że to jest naprawdę dobra i fajna drużyna. Ten zespół zasługuje na to, żeby być najlepszym w Polsce, ale to oczywiście nie jest proste. Musimy na to ciężko pracować. Wczoraj faktycznie dostałem sporo piłek od Grzegorza, ale mogę Ci wskazać bardzo wiele innych spotkań, gdzie po prostu gram dla drużyny. W zasadzie tylko przyjmuję i bronię, a niewiele atakuję. Mamy przecież Igora, Bena, Pedro, środkowych bloku – Patryka, Adasia, każdy z nich może zdobywać wiele punktów. To jest sport zespołowy. Był taki mecz z Kędzierzynem, w Jastrzębiu – wygraliśmy 3:0, ale ja tam atakowałem bardzo niewiele.

*Z zawodnikiem rozmawiała Iwona Gąsior, więcej w serwisie reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane