Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Polski

Puchar Polski | 2010-01-22 14:23:01 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: inf. prasowa

Waldemar Wspaniały: Jesteśmy kopciuszkiem, ale powalczymy

Fot.: Anna Gumowska

- Jesteśmy kopciuszkiem w tym towarzystwie jako klub, Bydgoszcz po raz pierwszy gra bowiem w finałach Pucharu Polski. Mecze, które ostatnio rozgrywamy u siebie nie wychodzą nam najlepiej, ale liczę, że teraz to się odmieni – powiedział na konferencji prasowej, inaugurującej Enea Cup Finał Pucharu Polski, Waldemar Wspaniały – trener Delecty Bydgoszcz.

Na konferencji prasowej powiedzieli:

Marek Malinowski - Członek Zarządu Firmy Enea SA ds. Rozwoju i Strategii:

Cieszę się, że Enea po raz drugi jest sponsorem tytularnym Pucharu Polski. Nasza strategia „czysta energia - czysty biznes” preferuje takie dyscypliny jak siatkówka. Zainteresowanie tą dyscypliną jest ogromne, dlatego zdecydowaliśmy się sponsorować zarówno Puchar Polski mężczyzn jak i kobiet. Jako że pochodzę z Bydgoszczy, trzymam kciuki za swoich i mam nadzieję, że odczarujemy fatum własnej hali.


Jan Zaremba – Wiceprezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej:
To już pięćdziesiąty pierwszy w historii turniej finałowy o Puchar Polski i nie bez przyczyny odbywa się on w Bydgoszczy. Władze miasta sprzyjają siatkówce, ich stosunek do naszej dyscypliny sportu jest bardzo przychylny. W Bydgoszczy odbywało się już wiele imprez takich choćby jak Liga Światowa, miasto się sprawdza, dlatego powierzenie mu organizacji Pucharu Polski było zasadne. Mam nadzieję, że turniej dostarczy wszystkim wielu wrażeń i emocji. Zawodnicy mają o co walczyć, bo zarówno o prestiż, nagrody, jak i udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.


Ljubomir Travica – trener Asseco Resovii Rzeszów:
Wszystkie cztery drużyny mają takie same szanse i mogą wygrać ten Puchar. Polska siatkówka jest na takim etapie, że każdy zespół ma 25 procent szans na triumf w tej imprezie. Wszyscy moi zawodnicy, ale też na pewno i rywale są zmotywowani, bo wiedzą, że walczą m.in. o Ligę Mistrzów.


Roberto Santilii – trener Jastrzębskiego Węgla:
Jestem bardzo szczęśliwy, że możemy brać udział w Final Four Puchar Polski, w towarzystwie najlepszych drużyn ligowych, wyłączając Skrę. Poziom polskiej ekstraklasy jest bardzo wysoki, dlatego myślę, że te zawody będą bardzo zacięte. Mamy wielką motywację i mimo że mamy najmłodszy zespół w tym finale, będziemy walczyć o zwycięstwo. Rozgrywki pucharowe są zupełnie inne niż liga, gra się tu maksymalnie tylko dwa mecze i w obu trzeba mieć zimną głową. Życzę wszystkim powodzenia i mam nadzieję, że dla kibiców będzie to wielkie przedstawienie.


Waldemar Wspaniały – trener Delecty Bydgoszcz:
Jesteśmy kopciuszkiem w tym towarzystwie jako klub, Bydgoszcz po raz pierwszy gra bowiem w finałach Pucharu Polski. Mecze, które ostatnio rozgrywamy u siebie nam nie wychodzą, ale liczę, że teraz to się odmieni. Puchar Polski rządzi się własnymi prawami, na każdym meczu trzeba dać z siebie maksimum. Mam nadzieję, że mój zespół tak do tego podejdzie, ale zdajemy sobie sprawę, że łatwo nie będzie.


Krzysztof Stelmach – trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle:
Będziemy walczyć przede wszystkim o własną satysfakcję, potem o Ligę Mistrzów, a na samym końcu o pieniądze. Na pewno Puchar wygra drużyna, która rozegra dwa bardzo dobre mecze. Ja niewątpliwe przyjechałem tu wygrać, ale jest mały problem - każdy ma taki sam cel… Po drugiej stronie siatki staną przeciwnicy, którzy także przyjechali po zwycięstwo.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane