Najnowsze newsy

Siatkówka » Młodzieżowe

Młodzieżowe | 2015-12-27 17:09:44 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: effectorkielce.com.pl

Trener Mateusz Garbda i jego załoga

Są liderami tabeli w rozgrywkach juniorów. W zmaganiach Młodej Ligi zajmują trzecie miejsce w grupie A. Święta Bożego Narodzenia, Sylwester, to czas na refleksje, podsumowanie mijającego roku. Trener Młodej Ligi Effector Kielce - Mateusz Grabda, opowiada jaki był dla niego 2015 rok.

Drużyna prowadzona przez Pana świetnie sobie radzi w rozgrywkach juniorskich i Młodej Ligi. W tych pierwszych jesteście liderem tabeli, wygraliście wszystkie dotychczasowe mecze w tym sezonie. W zmaganiach Młodej Ligi zajmujecie trzecie miejsce w grupie A. Dla trenera to pewnie ogromna radość z gry swoich podopiecznych.

Mateusz Garbda
: - Oczywiście. Jestem bardzo szczęśliwy z wyników i dumny z moich chłopaków, którzy włożyli całe swoje serce w każdy trening, każdy mecz czy to Młodej Ligi czy Juniora. Dzięki Panowie! Zawsze powtarzam, że przede wszystkim ciężka praca, maksymalne zaangażowanie oraz pokora są kluczem do sukcesu. I to się sprawdza.

Co decyduje o sukcesach sportowych prowadzonej przez Pana drużyny?

- Bardzo ciężka praca na treningach, z fajną grupą chłopców, którzy wiedzą czego chcą i po co się znaleźli w klubie. Jednak myślę, że jest jeszcze coś ważniejszego: wspaniała atmosfera, która panuje od pierwszego treningu do dziś dnia, rozmowa z chłopakami, indywidualne podejście do każdego z nich, uśmiech, wzajemny szacunek. Ja i moi zawodnicy wiemy o sobie praktycznie wszystko, przykładowo wiem, że jutro Bartek ma sprawdzian, a Adriana boli brzuch. Pamiętajmy, że to są młodzi chłopcy, którzy przejechali setki kilometrów, aby móc trenować, móc grać w siatkówkę w klubie Effector Kielce i często tak się dzieje, że zawodnik z problemem przyjdzie nie do mamy, nie do dziewczyny, tylko do trenera. Takich sytuacji miałem bardzo dużo i zawsze staram się im pomóc bez względu na wymiar problemu. Może się wydawać, że to są małe rzeczy, że nie mają wpływu na to czy się wygrywa czy przegrywa. Wynik moim zdaniem nie jest najważniejszy. Ważniejsze jest to, aby dać z siebie wszystko czy na szczeblu trenerskim czy zawodniczym i u schyłku kariery móc swobodnie stwierdzić : Tak, dałem z siebie wszystko co mogłem!

Jak wygląda Pana dzień pracy?

- Godzina 7:30 juniorzy i Młoda Liga. Zaczynam pracę zajęciami indywidualnymi przykładowo z grupą środkowych i rozgrywających. Zajęcia trwają przeważnie 3 godziny. Pracujemy dużo nad poprawą techniki. Staram się, aby treningi były bardzo intensywne i odzwierciedlały warunki meczowe. Następnie jeżeli czas pozwoli udaję się na trening seniorów Effectora do trenera Daszkiewicza, przerwa na obiad (śmiech), a o 16.00 zaczynam kolejny trening z juniorami i Młodą Ligą, który trwa ok. 2,5 godziny. W czasie popołudniowych zajęć skupiamy się głównie na fragmentach gry.

*więcej na: effectorkielce.com.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane