Najnowsze newsy

Siatkówka » Młodzieżowe

Młodzieżowe | 2015-04-12 20:07:38 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna

ME kadetów: Złoci Polacy!

Fot.: CEV

Na zakończenie rywalizacji biało-czerwonych w trakcie czempionatu w Turcji, przyszło im zmierzyć się z ekipą Azzurich. Pierwszy oraz drugi set spotkania to pokaz gry Jakubia Ziobrowskiego i jego kompanów. Z kolei w trzecim secie przebudzili się podopieczni trenera Mario Barbiero. Dobrą postawę utrzymali również w czwartej partii, jednak przy stanie 19:22, nie potrafili zdobyć punktów na miarę wygranej w tej odsłonie meczu. Tym samym zwycięstwo w tym spotkaniu i całym turnieju padło łupem zawodników reprezentacji Polski. Pierwsze skrzypce w ataku wiódł tradycyjnie Jakub Ziobrowski, zaś wspierał go Bartosz Kwolek.

Finałowy mecz w Sarakayi, od udanego ataku ze skrzydła rozpoczęli Polacy, skutecznie w tym elemencie popisał sie Jakub Ziobrowski (1:0), po czym Bartosz Kwolek trzykrotnie popisał się punktowymi zagrywkami (4:0). Błąd podwójnego odbicia po stronie biało-czerwonych dał drugi punkt w tym meczu ekipie Azzurich (5:2). Na pierwszą przerwę techniczną obydwie ekipy sprowadził autowy atak Włochów (8:3). Po czasie siatkarze trenera Barbiero popisali się skutecznym atakiem w kontrze (8:4). W kolejnych akcjach zawodnicy reprezentacji Polski powiększyli swoją przewagę do 6 "oczek", zaś rywale poprosili o przerwę na żądanie. Zawodnicy z Półwyspu Apenińskiego nie potrafili przełamać dobrej gry Polaków i po chwili na tablicy wyników widniało już 7 punktowe prowadzenie siatkarzy z Polski (20:13). Ponownie o czas poprosił trener Barbiero, jednak jego zawodnicy nadal nie potrafili odnaleźć swojej dobrej formy z ostatnich spotkań (22:13). Dopiero dobra akcja w bloku pozwoliła Niebieskim zapisać 14 punkt na swoim koncie (22:14). Popsuta zagrywka Fantiniego dała Polakom piłkę setową, a kolejny błąd po stronie Włochów zakończył tą partię (25:15)

Druga odsłona meczu rozpoczęła się od punktowego remisu (2:2), po czym Włosi ponownie mieli problemy z utrzymaniem dobego przyjęcia zagrywki Polaków, co utrudniało im skuteczne rozegranie (4:2). Po chwili Jakub Ziobrowski popisał się asem serisowym (7:4). Następnie atakiem w kontrze punkt swojej drużynie dodał Paolo Zonca (7:5). W kolejnych akcjach biało-czerowni ponownie zbudowali wysoką przewagę, za sprawą mocnych ataków w kontrach (11:5). Żadne starania po stronie Azzurich nie dawały skutku, ponieważ Polacy podbijali większość ich ataków, zamieniając je na zdobycze punktowe (14:6). Kolejny błąd własny po stronie włoskiej sprowadził obydwie ekipy na drugą przerwę techniczną (16:7). Ten set to zdecydowanie pokaz siły biało-czerwonych oraz niemocy po stronie włoskiej, bowiem na tablicy wyników widniał już 12 punktowy dystans między obdywoma ekipami (20:8). W końcówce Bartosz Kwolek zamienił piłkę od swojego rozgrywającego na pierwszą piłkę setową (24:13). Kolejny błąd własny Włochów powiększył wysokie już prowadzenie siatkarzy znad Wisły, dzięki czemu do rozstrzygnięcia meczu na swoją korzyść brakowało im zaledwie jednej partii (25:13).

Trzeci set rozpoczął się - po raz pierwszy w tym starciu od dobrej akcji po stronie Włochów. Potrójnym blokiem zatrzymali oni Jakuba Ziobrowskiego (0:1), po czym w kolejnych akcjach tym samym odwdzięczyli sie Polacy (2:1). Po chwili na tablicy wyników widniało dwupunktowe prowadzenie biało-czerwonych (4:2). As Ziobrowskiego powiększył przewagę do trzech punktów (6:3), a zagrywką Roberto Cominettiego Azzuri doproowadzili do wyrównania (6:6). Ponownie błąd własny Włochów sprowadził obydwie ekipy na pierwszą przerwę techniczną (8:6). W tej odsłonie meczu zawodnicy Mario Barbiero pokazali sie z lepszej strony niż w poprzednich odsłonach, jednak to siatkarze z Polski utrzymywali kilkupunktową przewagę (12:8, 14:10). Gdy prowadzenie biało-czerwonych zmniejszyło się do dwóch "oczek" o pierwszą przerwę dla swoich siatkarzy poprosił szkoleniowiec ekipy z Polski (15:13). W kolejnych akcjach siatkarze Azzurich poprawili grę w bloku i przy zagrywce swojego kapiatana doprowadzili do remisu (15:15). Po czasie mocnym zbiciem na skrzydle popisał się Matteo Maiocchi (16:16). Następnie skuteczne zagrania po stronie biało-czerwonych ponownie wyporwadzilły ich na prowadznie (19:16), po czym błąd w ataku ze środka w wykonaniu Wocha dał remis (21:21). W końcówce Azzuri wyszli na prowadzenie (22:24), ale biało-czerwoni odrobili straty (24:24). Autowy atak Ziobrowskiego zakończył trzecią partię tego spotkania (25:27).

W czwartej odsłonie meczu podopieczni Mario Barbiero kontynuowali dobrą postawę z koncówki trzeciego seta. W pierwszych akcjach tego seta uzyskali trzy punkty przewagi (0:3), po czym o przerwę poprosił trener Polaków. Po chwili na tablicy wyników widniał juz remis (4:4). Następnie biało-czerwoni nie potrafili poradzić sobie z zagrywką flotem wykonaną przez Di Martino i na pierwszej przerwie technicznej trzy "oczka" przewagi utrzymali siatkarze ze słonecznej Italli (5:8). Po stronie biało-czerwonych przestało funkcjonować przyjęcia, Włosi natomiast poprawili swoją grę blokiem (7:11). Następnie atak Wocha w siatkę powiększył do pięciu "oczek" dystans między obdywoma ekipami (8:13). Gdy przewaga Azzurich, przy zagrywce środkowego reprezentacji Polski, stopniała do jednego "oczka" natychmiast o przerwe dla swojej ekipy poprosił Mario Barbiero (14:15). Na drugi czas obydwie drużyny sprowadził Roberto Ciometti (14:16). Gdy atak Jakuba Kochanowskiego został zatrzymany, przewaga Włochów wzrosła do czterech punktów (14:18). W kolejnych akcjach po stronie Azzurich trudny do zatrzymania był Roberto Maiocchi (19:22). Błąd Gallasiego dał już tylko punkt przewagi po stronie Włochów (21:22), po czym na tablicy wyników pojawił się remis (22:22). Atak Bartosza Kwolka dał biało-czerwonym piłkę meczową (22:24), a błąd po stronie Włochów zakończył mecz (25:22).

Polska - Włochy 3:1 (25:15, 25:13, 25:27, 25:22)

Sklady zespolów:

Polska
: Woch, Ziobrowski, Droszyński, Kwolek, Fornal, Kochanowski Maslowski (L) oraz Kozub

Włochy: Cominetti, Zoppellari, Maiocchi, Zonca, Di Martino, Galassi, Piccinelli (L) oraz Fantini, Tofoli, Margutti, Caneschi, Cester.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane