Młodzieżowe | 2015-02-12 12:05:31 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl
W meczu 20. kolejki Młodej Ligi w Będzinie, wygranym przez Indykpol AZS Olsztyn 3:0 najwięcej punktów dla naszej drużyny (17) zdobył atakujący - Patryk Szwaradzki.
W Będzinie wszystko poszło zgodnie z planem...
Patryk Szwaradzki: — Tak. Zakładaliśmy sobie zwycięstwo w 3 setach i się udało. Dwa sety poszły po naszej myśli od początku do końca - wygraliśmy gładko do 17 i 16. W ostatniej partii trochę się rozluźniliśmy i to my musieliśmy gonić rywali. Całe szczęście w końcówce to my zachowaliśmy zimne głowy i wygraliśmy.
Tak na dobrą sprawę to są Twoje pierwsze występy w Młodej Lidze. W zeszłym sezonie byłeś wpisany do składu, ale nie zagrałeś w ani jednym spotkaniu z powodu kontuzji.
— Na początku ubiegłego sezonu miałem kontuzję barku. Ale teraz już nic mnie nie boli i chcę pokazać na co mnie stać (uśmiech).
-----
Wygrana 3:0, 3 punkty na obcym terenie i tytuł MVP dla Ciebie. Komplet!
Patryk Dobkowski: — To był dobry mecz. W końcu udało nam się z Markiem (Kurminem - rozgrywającym Indykpolu AZS Olsztyn - przyp. red.) wypracować jakąś formę zagrania i jesteśmy z tego zadowoleni.
Do pierwszej piątki po rundzie zasadniczej jeszcze trochę nam brakuje. Jest to cel do osiągnięcia?
— Jak najbardziej! Mamy ochotę na pierwszą piątkę, ale jest jeszcze kilka rzeczy, które musimy dograć, bo trochę falujemy. Z meczu na mecz jest jednak coraz lepiej. Mamy teraz kilka wzmocnień - między innymi Patryk Szwaradzki do nas dołączył w ataku, także myślę, że sobie poradzimy i ta pierwsza piątka jest jak najbardziej realna.
A hala w Będzinie była bardzo przyjazna dla naszego zespołu.
— Hala jest bardzo sympatyczna. Będzin jest malutkim miastem, ale zapewnili nam dobre warunki do gry. 3:0 na obcym terenie, także jesteśmy bardzo zadowoleni (uśmiech).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.