Młodzieżowe | 2014-10-14 13:16:10 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl
Bartosz Bednarczyk wraca do Olsztyna w wielkim stylu. Nominalny środkowy rozegrał ostatni mecz Młodej Ligi na pozycji atakującego… i został uznany za najlepszego zawodnika spotkania.
Wracasz w wielkim stylu, nie dość, że jesteś nominalnym środkowym, to zdobyłeś tytuł MVP ostatniego spotkania z Cuprumem Lubin na pozycji atakującego.
Bartosz Bednarczyk: — Tak, wracam do Olsztyna po rocznej przerwie. Już dwa lata temu występowałem w rozgrywkach Młodej Ligi, ale wtedy nie było takich sukcesów jak teraz. Być może dlatego, że graliśmy wtedy typowo juniorskim składem, a składy innych drużyn Młodej Ligi wyglądały zupełnie inaczej. Teraz przyszła – być może – pora na nas. Bardzo się cieszę, że pomogłem młodszym kolegom. Na pewno dużą zasługą tego wyniku był tu również występ Jakuba Bika i Krzysia Gulaka, którzy wprowadzili do naszej gry dużo spokoju. Bardzo cieszymy się z tego wyniku.
Jaka była recepta na szybkie zwycięstwo z lubinianami?
— Myślę, że receptą była tutaj bardzo dobra nasza zagrywka i tak naprawdę świetne przyjęcie. Lubinianie nie istnieli na siatce.
Teraz przed wami ciężki weekend, w sobotę gracie z wicemistrzem Młodej Ligi - Resovią Rzeszów, a w niedzielę z Jastrzębskim Węglem...
— Mamy tak personalnie mocny skład, że jeśli zdrowie pozwoli, wszystko zostanie dobrze dogadane, dobrze zagrane to nie mamy się czego obawiać i możemy walczyć z każdym jak równy z równym.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.