Młodzieżowe | 2008-09-09 21:48:16 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: reprezentacja.net
Polki zagrały dziś swój najsłabszy mecz w Mistrzostwach Europy Juniorek. Po pięciosetowej walce pokonały jednak Chorwatki i nadal mają szansę powalczyć o medale. O przyczynach dzisiejszej słabszej dyspozycji oraz o tym, co będzie jutro w meczu z Serbią, serwisowi Reprezentacja.net powiedział trener kadry juniorek Zbigniew Krzyżanowski.
Reprezentacja.net: Miało być łatwo i szybko, zamiast tego byliśmy świadkami pięciosetowego horroru. W czym upatruje Pan przyczyn tak słabej gry polskiego zespołu w tym spotkaniu?
Zbigniew Krzyżanowski:
- Na pewno zadecydowało o tym wiele czynników. Przede wszystkim to, że w poprzednich trzech spotkaniach dziewczyny zagrały bardzo ambitnie, na wysokich obrotach i kiedyś musi przyjść moment takiego zmęczenia organizmu. To było widać dziś po zawodniczkach, że one mają spóźnione reakcje, że nie dochodzą do wszystkich piłek, nie potrafią przewidywać, odpuszczają sobie, reagują na piłkę, czyli zbyt późno. Kolejnym powodem takiego obrazu dzisiejszej gry było to, że jak sam powiedział chorwacki szkoleniowiec, jego zespół zagrał dziś najlepszy mecz w tym turnieju. Poza tym my myślami byliśmy już przy pojedynku z Serbią, a nie przy dzisiejszej walce z Chorwacją. Tutaj żadne mówienie, mobilizowanie nic nie pomaga. Ma się poczucie, że z tym przeciwnikiem i tak się wygra, kwestia tylko czy do 19 czy do 21. Każdy ma słabszy mecz w turnieju. My mieliśmy taki dzisiaj i cieszymy się, że mamy go już poza sobą.
Czy Patrycję Polak można nazwać bohaterką dzisiejszego spotkania?
- Rzeczywiście Patrycja skończyła kilka trudnych piłek, ale znowu popełniła dużo błędów w obronie. Cieszę się bardzo, że Patrycja pokazała, że potrafi utrzymać swoją dyspozycję przez cały mecz, że nawet kiedy inne zawodzą, ona potrafi skutecznie zaatakować czy zaprezentować trudną zagrywkę. Trzeba przyznać, że dużo pomogła w osiągnięciu dzisiejszego zwycięstwa.
Jak będzie jutro w meczu z Serbią?
- Nie wiem (śmiech). Wierzę, że będzie to bitwa i nie jesteśmy bez szans w tym meczu. Damy z siebie wszystko, by wejść do ścisłej finałowej czwórki. To jest nasze marzenie. Na pewno jutro będzie bitwa.
*Z Perugii dla serwisu Reprezentacja.net - Joanna Majtyka, Więcej na Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.