Najnowsze newsy

Siatkówka » Młodzieżowe

Młodzieżowe | 2008-09-02 08:32:13 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: reprezentacja.net

Musimy walczyć o pozostanie w turnieju

Trzecia porażka podczas Mistrzostw Europy juniorów całkowicie odebrała Polakom szansę na walkę o medale. O spotkaniu z Niemcami oraz walce o pozostanie w turnieju serwisowi Reprezentacja.net opowiedział trener Karol Janaszewski.

Reprezentacja.net: Jak oceni Pan to dzisiejsze spotkanie?

Karol Janaszewski: - Przegraliśmy kolejny mecz, co bardzo boli. Widać, że chłopcy mają cały czas w głowie dwie poprzednie porażki. Dzisiaj była realna szansa walczyć nawet o to, żeby znaleźć się w czołowej czwórce zawodów. Po tym meczu pozostała nam już tylko walka o pozostanie w turnieju. Będziemy się starali mobilizować do tego, żebyśmy grali przynajmniej o miejsca 5-8. Będzie to bardzo trudne, bo widać, że gra niestety nam się nie układa. Robimy różne rotacje, zmiany. Częściowo one przynoszą efekt, ale niestety nie potrafimy wygrać. Dzisiaj nie udało nam się nawet wygrać seta i to naprawdę boli. Myślę, że jedynym pozytywnym elementem dzisiaj była zagrywka i przyjęcie. Niestety w ataku zagraliśmy bardzo słabo. Janek Król jeszcze utrzymał swój poziom, nie zawiódł, znowu zdobył najwięcej punktów (12), ale generalnie źle było na skrzydłach. Przyjmujący nie kończyli, dlatego trzeba było dokonywać zmian. Częściowo przyniosły one efekt pozytywny, ale to nie wystarczyło, żeby wygrać. Drugiego seta zaczęliśmy zupełnie inaczej, z innym rozgrywającym. Gra na początku układała się całkiem dobrze, ale po drugiej przerwie technicznej zespół niemiecki znowu uzyskał przewagę. W końcówce byliśmy bliscy wyrównania i zwycięstwa, ale czegoś znowu zabrakło. Myślę, że na boisku zdarzają się momentami nieporozumienia, które są bardzo dziwne. Proste piłki, które są przebijane przez przeciwnika nie są dobrze dograne. W końcówce była taka ważna piłka przebita przez Niemców, nie została jednak odpowiednio rozegrana. I to właśnie takie detale decydują o tym, że się przegrywa.

Jutro macie dzień wolny. Jak zamierzacie go spędzić?

- Będzie normalny trening, trochę dłuższy niż te rozruchy, półtoragodzinny. Na spokojnie potrenujemy i będziemy się szykować do meczu z Włochami. Teraz walczymy o pozostanie na turnieju. Nie będzie to łatwe, bo pozostali nam trudni przeciwnicy. W naszej grupie ogólnie nie ma słabych rywali. Niestety tylko to nam pozostało. Teraz trzeba chłopaków jakoś pozbierać, żeby jeszcze nawiązali walkę, bo na pewno wszyscy tu przyjechali z nadziejami na czołowa czwórkę. Dla nas niestety ten temat na dzień dzisiejszy jest już jednak zakończony. Teraz pytanie, czy moi chłopcy będą potrafili się na tyle zmobilizować, żeby walczyć o pozostanie w turnieju. To nie będzie na pewno łatwe. Nasza, rola jako trenerów w tym, żeby z nimi jakoś porozmawiać i starać się ten cel osiągnąć, bo brak kwalifikacji do ósemki będzie dużą porażką dla naszego zespołu. Oczekiwania były duże. Po dokonaniach chłopców w kategorii kadetów oraz po wynikach na turnieju kwalifikacyjnym, wszyscy spodziewali się dobrego występu w Brnie. Niestety teraz gramy na pewno słabiej niż w marcu.

* W Brnie rozmawiała Natalia Starosta, więcej na reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane