Młodzieżowe | 2014-01-02 12:50:53 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: pzps.pl
Tuż po świętach reprezentacja Polski juniorów udała się na Świąteczny Międzynarodowy Turniej do Hiszpanii. Biało-czerwoni pod wodzą nowego szkoleniowca Jacka Nawrockiego wywalczyli złoty medal. Pokonali Holandię, Portugalię i dwukrotnie Hiszpanię. MVP zawodów wybrany został kapitan polskiej kadry – Aleksander Śliwka.
W Hiszpanii nie mieliście sobie równych i wygraliście wszystkie spotkania. Co okazało się kluczem do zwycięstwa?
Aleksander Śliwka: - Myślę, że mieliśmy najrówniejszą drużynę ze wszystkich występujących na turnieju. W każdym ze spotkań graliśmy w innym ustawieniu i składzie personalnym, a mimo to udało się czterokrotnie zwyciężyć.
Jednak nie obyło się bez sporej ilości błędów własnych, szczególnie w ataku i na zagrywce, z czego to wynikało?
- Problem ten pojawiał się po naszej stronie głównie w setach przegranych. Wiemy dzięki temu nad czym musimy pracować na treningach, aby stawać się lepszą drużyną z każdym kolejnym dniem. Gdy wyeliminujemy błędy własne możemy być naprawdę silną ekipą.
Która z trzech reprezentacji w Guadalajarze sprawiła wam najwięcej problemów?
- Hiszpania - gospodarz, własna hala, tłumy kibiców i pomagające ściany. Nie jest łatwo wygrywać z takimi zespołami. Dodatkowo to drużyna dobrze ułożona technicznie i taktycznie. Udało nam się jednak przełamać ich napór w obu meczach, grupowym i finałowym.
Skład, który wyjechał do Hiszpanii różni się znacznie od tego z zeszłego sezonu. Jak wygląda kwestia zgrania w drużynie?
- Rzeczywiście, skład personalny różni się od tego jaki wystąpił w poprzednich turniejach. Jednak do zespołu nie dołączył nikt zupełnie nowy. Każdy z chłopaków wcześniej w większym lub mniejszym wymiarze czasowym trenował z nami. Dlatego nie mieliśmy większych problemów ze zgraniem.
* rozmawiała Karolina Szewczyk
** więcej w serwisie pzps.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.