Młodzieżowe | 2008-08-30 22:17:54 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: inf. własna
Podopieczni trenera Karola Janaszewskiego przegrali swoje pierwsze spotkanie podczas grupowej fazy Mistrzostw Europy Juniorów. W swoim debiucie ulegli reprezentacji Rosji, 2:3.
Set I:
Polacy rozpoczynają w składzie: Fabian Drzyzga na rozegraniu, Karol Kłos i Łukasz Wiśniewski na środku, Maciej Krzywiecki i Mateusz Jasiński na przyjęciu, Jan Król na ataku oraz Paweł Zatorski jako libero.
Już od początku pierwszej partii świetnie zagrywający Rosjanie szybko odrzucają naszych zawodników od siatki skutecznie utrudniając im wyprowadzenie poprawnego ataku. Na pierwszą przerwę techniczną schodzimy przegrywając 2:8. Po czasie nadal nie jesteśmy w stanie zatrzymać blokiem potężnych ataków naszych rywali. W dodatku nie robimy im większej krzywdy zagrywką, świetnie spisujący się w przyjęciu libero Rosjan niemal wszystkie piłki dogrywa w punkt ułatwiając swojemu rozgrywającemu gubić nasz blok. W szeregi "biało - czerwonych" wkrada się nerwowość. Psujemy zagrywki, nieskutecznie gramy w ataku. To wszystko sprawia, że na drugą przerwę techniczną schodzimy przegrywając 7:16. Po powrocie na boisko obraz gry w polskim zespole nie poprawia się. Ambitnie gramy w obronie starając się podbijać ataki Rosjan, ale jest to niestety za mało. Widać, że rywale doskonale rozgryźli nas taktycznie, skaczą do bloku w ciemno. Przegrywamy pierwszą partię 14:25.
Set II:
Drugi set dzisiejszego spotkania rozpoczyna się od skutecznego ataku ze środka Łukasza Polańskiego, ktory jeszcze w I secie zastapil na boisku Lukasza Wisniewskiego. Chwilę później udaje nam się wreszcie zablokować rywali i prowadzimy już 2:0. Podrażnieni porażką w pierwszej partii Polacy są maksymalnie skoncentrowani i starają się cały czas utrzymywać przewagę. Niestety, przy skutecznie grających w ataku Rosjanach nie jest to łatwe. Przy stanie 6:6 trener Janaszewski decyduje się na zmiany. W miejsce Mateusza Jasińskiego pojawia się Grzegorz Wójtowicz. Na pierwszą przerwę techniczną schodzimy prowadząc 8:7. Po czasie Drzyzga od razu posyła piłkę do Wójtowicza, ten pewnym zbiciem kończy akcję zdobywając punkt dla Polaków. Krzywiecki atakując pewnie obija ręce rywali obija, a chwilę później, wspólnie z Łukaszem Polańskim stawiają punktowy blok. Na drugą przerwę techniczną schodzimy wygrywając 16:12. Po powrocie na boisko nadal nieźle radzi sobie Krzywiecki. Ze środka skutecznie atakuje Polański, przechodzącą piłkę kończy Wójtowicz, a pięknymi atakami z drugiej linii popisuje się Jan Król. Szybko robi się 24:19 dla Polaków. W miejsce Macieja Krzywieckiego na podwyższenie bloku wchodzi Łukasz Wiśniewski, a kropkę nad przysłowiowym „i” stawia mocno atakując Jan Król. Wygrywamy 25:21.
Set III:
Trzecia partia rozpoczyna się od wyrównanej gry po obu stronach siatki. Atak ze środka kończy Łukasz Polański, a na potrójnym bloku skutecznie atakuje Jan Król. Nasi rywale, pomimo problemów z przyjęciem wyprowadzają skuteczny atak, mylą się jednak w polu zagrywki i na tablicy widnieje remis 5:5. Niestety po chwili kolejne dwa punkty zdobywają rywale. W ataku myli się Wójtowicz, a Rosjanie kiwką zdobywają punkt. Na pierwszą przerwę techniczną schodzimy przegrywając 6:8. Po powrocie na boisko Rosjanie oddają nam dwa oczka popełniając proste błędy. Punkty z ataku zdobywają Krzywiecki i Król i wychodzimy na prowadzenie. Znów skutecznie gramy blokiem, co pozwala nam na drugiej przerwie technicznej prowadzić 16:12. Po czasie Polacy są już pewni siebie i wracają do skutecznej gry z poprzedniego seta. Z dobrej strony w ataku pokazuje się Grzegorz Wójtowicz kończąc atak z szóstej strefy. Atakiem ze środka popisuje się Polański, a chwilę później Krzywiecki serwuje rywalom asa. Wygrywamy trzecią partię 25:21 a ostatnią piłkę w tym secie kończy skutecznym atakiem ze skrzydła Jan Król.
Set IV:
Czwarty set dla Polaków rozpoczyna się tragicznie. Rywale po drugiej stronie siatki punktują naszych zawodników bezlitośnie wykorzystując wszystkie błędy jakie popełniamy. Na pierwszą przerwę techniczną schodzimy przegrywając 3:8. Wydaje się, że podopieczni trenera Janaszewskiego są w stanie odrobić straty, ale po powrocie na boisko nie mogą zablokować rywali. Fantastyczną serię zagrywek ma Shcherbinin, nie możemy poradzić sobie z przyjęciem jego serwisu, tracimy kolejne punkty. Na drugą przerwę techniczną schodzimy przegrywając 6:16. Po czasie zamiast odrabiać straty nasza gra „staje” w miejscu. Nic nie dają zmiany (trener wprowadza na boisko Wiśniewskiego, Krzyśka, Jasińskiego i Kozłowskiego), przegrywamy czwartą partię 9:25.
Set V:
Seta piątego Polacy rozpoczynają w składzie: Kłos, Drzyzga, Polański, Wójtowicz, Król, Krzywiecki i Zatorski. Rosjanie szybko wychodzą na prowadzenie. Znów uruchamiają mocny serwis, z przyjęciem którego mamy problemy. Nie możemy przedrzeć się przez blok rywali. Przy zmianie stron boiska przegrywamy 2:8. Nie pomagają ani czasy wzięte przez trenera Janaszewskiego, ani zmiany w składzie (na boisku w miejsce Polańskiego i Krzywieckiego pojawiają się Wiśniewski i Jasiński). Widać, że Polacy już nie wierzą w to, że można jeszcze odwrócić losy tego spotkania, podczas gdy Rosjanie czują się bardzo pewnie. Przegrywamy tie – break 6:15, a całe spotkanie 2:3.
Polska - Rosja 2:3
(14:25, 25:21, 25:21, 9:25, 6:15)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.