Młodzieżowe | 2013-01-07 14:55:31 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: pzps.pl
- Zakwalifikowaliśmy się do mistrzostw Europy, lecz naszym celem jest zajęcie pierwszego miejsca w grupie, aby mieć jak najlepszą pozycję startową w finałach mistrzostw Europy - powiedział po wygranym meczu z Izraelem, Krzysztof Bieńkowski, rozgrywający reprezentacji kadetów.
Gratuluję kolejnego wygranego i świetnie zagranego meczu. W niedzielę pokonaliście Izrael 3:0 i tym samym zapewniliście sobie udział w ME kadetów, które zostaną rozegrane w Serbii. Cel został osiągnięty.
Krzysztof Bieńkowski: - Tak. Zakwalifikowaliśmy się do mistrzostw Europy, lecz naszym celem jest zajęcie pierwszego miejsca w grupie, aby mieć jak najlepszą pozycję startową w finałach mistrzostw Europy.
Czy przed przyjazdem na turniej kwalifikacyjny myśleliście, że tak łatwo uda się Wam pokonać przeciwników w grupie C. i uzyskać awans na ME?
- Na pewno byliśmy jednym z faworytów do awansu, jednak najbardziej obawialiśmy się meczu z Bułgarią, która wydawała się najgroźniejszym przeciwnikiem w grupie.
W niedzielnym meczu reprezentacja Izraela zagrała bardzo słabo. Czy to był najłatwiejszy przeciwnik na tym turnieju?
- Przeciwnik nie był tak słaby jak by się wydawało patrząc na wynik. To my zagraliśmy na wysokim poziomie nie dając szans na zwycięstwo rywalom.
Na zakończenie turnieju, czyli w poniedziałek zagracie z gospodarzami turnieju, reprezentacją Słowacji. Miło by było zakończyć turniej piątym zwycięstwem pod rząd. Twoim zdaniem będzie to trudny przeciwnik?
- Graliśmy ze Słowacją już kilkakrotnie. Prezentowali się w tych meczach dość dobrze, więc aby zakończyć turniej bez porażki musimy do końca utrzymać wysoki poziom naszej gry.
* rozmawiała Katarzyna Porębska (pzps.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.