Młodzieżowe | 2013-01-06 17:10:03 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: pzps.pl
- Jesteśmy najbliżej awansu do ME. Jednak mamy przed sobą jeszcze dwa spotkania, które musimy wygrać, aby udowodnić, że jesteśmy lepsi od naszych rywali - powiedział po trzecim wygranym na turnieju eliminacyjnym w Nitrze Bartosz Bućko, przyjmujący reprezentacji Polski kadetów.
Gratuluję wygranego kolejnego meczu 3:0. Bułgarzy jedynie na początku pierwszego seta sprawili Wam małe problemy, potem to Wy przejęliście inicjatywę na boisku.
Bartosz Bućko: - Dziękuję. Rzeczywiście, mecz zaczęliśmy z dużą ilością błędów. Dlatego też Bułgarzy prowadzili przez większą część seta. Jednak pod koniec pierwszej partii, dzięki swojej poprawnej grze rozstrzygnęliśmy go na swoją korzyść i wygraliśmy go 25:21. Przez resztę spotkania już na początku każdej partii obejmowaliśmy wysokie prowadzenie i kontrolowaliśmy wynik, aż do samego końca spotkania.
Co Twoim zdaniem było kluczem do sobotniego zwycięstwa?
- W sobotę wygraliśmy z teoretycznie najgroźniejszym rywalem w grupie. Przed meczem poświeciliśmy dużo czasu na video i analizę gry przeciwnika. W dużej mierze właśnie to przyczyniło się do tak wysokiego zwycięstwa.
Przed meczem z Bułgarią mówiło się, że jest to jeden z najsilniejszych przeciwników w Waszej grupie. Czy zatem można powiedzieć, że awans na mistrzostwa Europy macie już w kieszeni?
- Wygrana 3:0 z Bułgarami jest bardzo cenna i można powiedzieć, że jesteśmy najbliżej awansu do ME. Jednak mamy przed sobą jeszcze dwa spotkania, które musimy wygrać, aby udowodnić, że jesteśmy lepsi od naszych rywali.
W niedzielę zagracie z reprezentacją Izraela. Na co musicie szczególnie uważać podczas tego spotkania?
- Każdy przeciwnik na tym turnieju jest groźny. My musimy zagrać swoją siatkówkę, żeby tak jak powiedziałem wcześniej udowodnić, że jesteśmy lepsi od naszych przeciwników.
* Rozmawiała Katarzyna Porębska (pzps.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.