Młodzieżowe | 2012-12-12 14:32:47 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: mlodaliga.pl
Siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn mają za sobą cykl spotkań przed własną widownią. W jednym z nich przegrali z PGE Skrą Bełchatów.
Przegraliście mecz z PGE Skrą 1:3. Raziły ogromne problemy z przyjęciem. Czy to właśnie mocne serwy gości zapewniły im zwycięstwo?
Marcin Wojtulewicz: - Tak myślę, Skra dobrze grała w tym elemencie. Przede wszystkim grali regularnie. U nas przełożyło się to na złe przyjęcie, nawet nie radziliśmy sobie z niektórymi flotami i tak jakoś wyszło...
Tym bardziej Tobie rozgrywającemu ciężko się w takim meczu grało
- Bardzo trudno było, trochę się nabiegałem. Koledzy nie chcieli mi pomóc (śmiech), niestety nie wyglądało to dobrze. Winą było to słabe przyjęcie.
Liderem tabeli jest SMS PZPS Spała. Czy Twoim zdaniem ta drużyna jest poza zasięgiem zespołów Młodej Ligi?
- Chłopcy ze Spały grają bardzo dobrze. Są na pierwszym miejscu w tabeli. Przede wszystkim czym jest Spała nie trzeba nikomu mówić.
Jest to ośrodek stworzony typowo pod siatkówkę. Tam siatkarze na pewno częściej trenują, przebywają ze sobą, mają również lepsze warunki fizyczne, są wysocy, wyżej skaczą. Po prostu lepiej grają.
W sumie można zażartować, że wypadliście dosyć dobrze na tle innych drużyn, bo udało Wam się wygrać z nimi seta.
- Tak to prawda urwaliśmy im seta. W sumie nie dużo brakowało nam żeby dojść do tie-breaka. Akurat w tamtym meczu udała nam się zagrywka. Wtedy to oni mieli problemy z przyjęciem. Można powiedzieć, że było to odzwierciedlenie sobotniego meczu ze Skrą, ale my byliśmy po drugiej stronie.
W tym sezonie jednak więcej czasu spędzacie ze sobą, bowiem zorganizowano Wam treningi pod kątem Młodej Ligi. Zdaje to egzamin?
- Tak pierwszy rok tak razem trenujemy. Bardzo to pomaga. Żałujemy, że wcześniej nie mieliśmy możliwości wspólnego trenowania, nie spotykaliśmy się częściej. Myślę, że Mogłoby to się przełożyć na lepszą grę w tym sezonie. Cóż, walczymy dalej.
Na co będziecie zwracać uwagę przygotowując się do przyszłego meczu z rzeszowianami?
- Na pewno przyjęcie i zagrywka, musimy potrenować te elementy, by nie powtórzyła się sytuacja z sobotniego meczu.
* rozmawiała Kinga Rutecka (mlodaliga.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.