Młodzieżowe | 2012-08-26 13:25:16 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
W pierwszym meczu fazy grupowej mistrzostw Europy juniorów Polska pokonała Finlandię 3:1. – By coś ugrać na tej imprezie musimy dać z siebie znacznie więcej, niż w sobotę i pokazać prawdziwy charakter – powiedział Kamil Maruszczyk, przyjmujący biało-czerwonych.
Na początek gratulacje za wygranie meczu z Finlandią. Praktycznie kontrolowaliście całe spotkanie. Wyjątkiem była premierowa odsłona meczu, w której widać było, że trochę drżały Wam ręce w przyjęciu i ataku.
Kamil Maruszczyk: - Zgadza się. W pierwszym secie widać było nieco tremy w naszej grze. Na szczęście wraz z upływem czasu zaczęliśmy grać spokojniej i udało nam się wygrać. Sam mecz był bardzo nerwowy, co jest typowe dla premierowych występów na imprezach tej rangi.
Po sobotnim meczu trudno szukać słabych punktów reprezentacji Polski, ponieważ świetnie radziliście sobie z przyjęciem, atakiem, zagrywką, jak i obroną.
- To dopiero początek turnieju, myślę iż nie ma co wyciągać tak pochopnych wniosków i popadać w hurraoptymizm. By coś ugrać na tej imprezie musimy dać z siebie znacznie więcej, niż w sobotę i pokazać prawdziwy charakter.
Słowa pochwały należą się całej drużynie za tą sobotnią wygraną 3:1. Jednak trzeba podkreślić, że Jan Nowakowski (17pkt), Maciej Muzaj (21pkt) i Łukasz Łapszyński (12pkt) byli motorami napędowymi całej ekipy.
- Oczywiście wszyscy dołożyli swoją cegiełkę do tego zwycięstwa. Chwała chłopakom za to, że w sobotę to oni ciągnęli grę i poprowadzili nas do sukcesu. Tak jak kiedyś mówiłem, siła naszego zespołu tkwi w kolektywie i nie wykluczone, że w niedzielę ktoś inny weźmie na siebie większy ciężar w zdobywaniu punktów.
W meczu przeciwko Finlandii pojawiałeś się na zmianach w polu serwisowym. Za każdym razem posyłałeś na stronę rywala bardzo trudną zagrywkę – w tym jednego asa. Można by rzec, że jesteś człowiekiem od zadań specjalnych.
- Jestem w drużynie po to by jej pomagać najlepiej jak jest to możliwe. Cieszę się, że dostaje swoje szanse i mam nadzieje, że będę je w pełni wykorzystywał.
W niedziele zagracie z Belgią, która nie jest uznawana za mocną ekipę. Niemniej w pierwszym swoim meczu pokonali Serbię 3:0. Na co trzeba zwrócić szczególną uwagę podczas gry z tym zespołem?
- Na pewno suchy wynik robi wrażenie. Niemniej jednak grą Belgów zajmiemy się na niedzielnej odprawie taktycznej. Trenerzy na pewno dobrze ich rozpracowali.
Dla Ciebie to pierwszy sezon reprezentacyjny, a także pierwsza tak ważna impreza międzynarodowa. Po tym mecz z Finlandią emocje już opadły?
- Debiut w reprezentacji na tak dużej imprezie jest wielkim przeżyciem. Jestem dumny, że mogę reprezentować nasz kraj. Emocje na pewno był i są, ale to jest w sporcie najpiękniejsze.
* rozmawiała Katarzyna Porębska (PlusLiga.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.