Młodzieżowe | 2012-08-19 20:16:19 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / lentopalloliitto.fi
Młodzi Finowie sparowali z zespołem Hurrikaani Loimaa
Fot.: Magdalena Kudzia
Juniorska reprezentacja Finlandii ani na moment nie przestaje myśleć o rozpoczynających się już za niecały tydzień Mistrzostwach Europy. W piątek i sobotę podopieczni trenera Pekki Lahtinena rozegrali w Loimaa dwa mecze towarzyskie z miejscową ekipą Hurrikaani. Oba spotkania zakończyły się zwycięstwem gospodarzy, jednak jak przyznaje szkoleniowiec biało-niebieskich, były doskonałym treningiem dla młodych zawodników.
W piątkowym spotkaniu młodzi Finowie walczyli z rywalami jak równy z równym. Szczególnie zacięta była premierowa partia, w której biało-niebiescy prowadzili nawet 21:19, jednak dzięki atakom
Ismo Moilanena set ostatecznie padł łupem gospodarzy. W drugiej odsłonie z bardzo dobrej strony pokazał się
Jukka Vehviläinen, który poprowadził ekipę Hurrikaani do zwycięstwa 28:26. Najciekawiej było jednak w odsłonie numer trzy. Podopieczni trenera
Pekki Lahtinena ponownie stali przed ogromną szansą na przedłużenie tego meczu, jednak pięć punktowych zagrywek
Erika Jago szybko rozwiało te nadzieje.
- To była wyrównana gra. Taki mecz to doskonały trening dla zawodników przed Mistrzostwami Europy - przyznał szkoleniowiec kadry juniorów i dodał:
- Styl był zupełnie inny, niż w poprzednich spotkaniach z Belgią. W tym roku jeszcze nie mieliśmy tak dobrego ataku. Problemem było natomiast przyjęcie. Nie pamiętam, abyśmy kiedykolwiek popełnili aż tyle błędów.
Z bardzo dobrej strony pokazał się środkowy
Tommi Siirilä, który zapisał na swoim koncie 6 punktów blokiem. Dla porównania cały zespół Hurrikaani zanotował zaledwie 5 "oczek" tym elementem. Na słowa uznania zasłużył także rozgrywający
Mauri Kurppa. Dzięki jego szybciej grze skrzydła w ofensywie mógł rozwinąć etatowy bombardier,
Elviss Krastins. Zawodnik zdobył w tym meczu 13 punktów.
W sobotę zespoły spotkały się po raz kolejny. Tym razem trenerzy zadecydowali, że bez względu na rozwój sytuacji rozegrane zostaną cztery sety. Stąd dość niespodziewany wynik końcowy - remis 2-2.
- W pierwszych dwóch partiach rywale wywierali na nas dużą presję swoim serwisem. W kolejnych dwóch odsłonach to my dyktowaliśmy warunki gry. W piątkowym spotkaniu ważną rolę odegrał atak, natomiast dzisiaj kluczem do sukcesu była zagrywka i blok - powiedział
Pekka Lahtinen.
Najwięcej punktów tym razem zanotował przyjmujący
Niklas Seppänen - 21. 17 "oczek" dołożył atakujący
Elviss Krastins, a 10 środkowy
Tommi Siirilä.
Teraz młodzi Finowie mają kilka dni na odpoczynek. Kadra ponownie spotka się w środę, a w czwartek uda się do Gdyni, gdzie już w sobotę rozegra pierwszy mecz Mistrzostw Europy. Ich przeciwnikiem będą gospodarze imprezy, Polacy. Ponadto biało-niebiescy mierzyć się będą z Włochami, Serbami, Rosjanami i Belgami. W drugiej grupie zagrają Duńczycy, Grecy, Hiszpanie, Niemcy, Turcy i Bułgarzy. Turniej potrwa do 2. września.
Wyniki meczów w Loimaa:
Hurrikaani Loimaa - Finlandia U-20 3:0 (26:24, 28:26, 25:21)
Hurrikaani Loimaa - Finlandia U-20 2:2 (25:23, 25:23, 23:25, 22:25)