Młodzieżowe | 2012-03-27 12:18:03 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: mlodaliga.pl
- Naszym celem jest medal na imprezie centralnej. Jesteśmy grupą ludzi, którzy zawsze chcą i zrobią wszystko, aby walczyć o najwyższe cele – mówi przed finałem mistrzostw Polski juniorów Kacper Turoboś, zawodnik EKS-u Skra Bełchatów.
Gratulacje za awans do finału mistrzostw Polski juniorów. Można powiedzieć, że rzutem na taśmę udało się Wam znaleźć w gronie ośmiu finalistów.
Kacper Turoboś: - Dziękuje bardzo. Można tak powiedzieć, po meczu z Resovią niestety przegranym 2-3 graliśmy z przysłowiowym "nożem na gardle". Na całe szczęście udało się nam pozbierać i wspólnie całym zespołem zapracowaliśmy na awans.
Który mecz w półfinale był dla Was najtrudniejszy?
- Zdecydowanie z Resovią Rzeszów. Ekipa ta jest Mistrzem Polski kadetów z Bydgoszczy, więc to o czymś świadczy. O ich zwycięstwie zadecydowały szczegóły. W mojej opinii to był najlepszy mecz w naszej grupie półfinałowej.
W zeszłym roku EKS Skra Bełchatów również awansował do finału, więc zeszłoroczny sukces już osiągnęliście.
- Nie myślimy o tym w ten sposób. Naszym celem jest medal na imprezie centralnej. Musimy teraz ostro i solidnie przepracować okres do tego turnieju, a wtedy wykonana przyniesie efekty.
W gronie finalistów nie ma już słabych drużyn. Zdobycie złotego medalu będzie bardzo trudne. Częstochowianie i bydgoszczanie zapowiedzieli już walkę o to najwyższe podium. W jaki krążek celują bełchatowianie?
- Dokładnie tak. Na każdy mecz trzeba wyjść odpowiednio skoncentrowanym i walczyć do ostatniej piłki. Oczywiście naszym celem jest złoto. Jesteśmy grupą ludzi, którzy zawsze chcą i zrobią wszystko, aby walczyć o najwyższe cele.
Który finalista w Twojej ocenie będzie najtrudniejszy do pokonania?
- Myślę, że drużyna Czarnych Radom. Mają w swoich szeregach najwięcej reprezentantów ze Spały i na pewno są dobrze zgrani jako zespół.
Do finału pozostał prawie miesiąc czasu. Jak przygotowuje się do tego najważniejszego turnieju w tym roku?
- Po półfinałach dostaliśmy tydzień wolnego lecz nie wszyscy, zawodnicy Młodej Ligi mieli normalnie zajęcia. Trenerzy zapowiedzieli nam ciężkie dwa tygodnie treningów, po czym te obciążenia będą ulegały zmniejszeniu, aby na finały być w jak najlepszej dyspozycji.
*autor: Katarzyna Porębska, mlodaliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.