Młodzieżowe | 2012-03-08 13:57:58 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: mlodaliga.pl
W najbliższą niedzielę odbędzie się rewanżowe spotkanie o tytuł Mistrza Młodej Ligi. W pierwszym meczu bydgoska Delecta pokonała 3-1 PGE Skrę Bełchatów. - Szansę na zdobycie medalu oceniam 50 na 50. Na pewno my, jak i oni, damy z siebie wszystko – mówi Paweł Stysiał, przyjmujący klubu znad Brdy.
Pokonaliście Resovię Rzeszów dwukrotnie w półfinale. Jednak nie było to proste zadanie.
Paweł Stysiał: - W pierwszym spotkaniu graliśmy na wyjeździe. Długo droga do Rzeszowa, prawie 10 godzin w autokarze. Jednak wiedzieliśmy, że walczymy już o medale. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że jeśli wygramy mecz na terenie Resovii, to u siebie będzie nam łatwiej. Gdybyśmy przegrali u siebie mielibyśmy w zapasie złotego seta. Jednak ten jak się okazało nie był potrzebny. W pierwszym spotkaniu pokonaliśmy rzeszowian 3:1 na ich terenie. U siebie wystarczyło postawić przysłowiową „kropkę nad i’’. Na swoim terenie zagraliśmy podobnym składem jak w pierwszym spotkaniu. W zespole znalazł się również Dawid Konarski, który miał być przysłowiowym „strażakiem”, który wejdzie na boisko w trudnych momentach i ugasi pożar. Drugie spotkanie jednak odbyło się bez komplikacji. Pomijając trzeciego seta wygranego przez gospodarzy. Cały czas to my mieliśmy kontrolę nad przebiegiem spotkania. Udało nam się awansować do wielkiego finału, o którym tak każdy z nas marzył.
Przed wami walka w finale. Na Waszej drodze stanęła Skra Bełchatów. Pokonanie tej drużyny będzie zadaniem o wiele trudniejszym.
- W ostatnim meczu rundy zasadniczej przegraliśmy we własnej hali ze Skrą 1:3. Jednak teraz nie można patrzeć wstecz. Jeżeli zagramy tak jak w półfinale z taką lub większą wiarą w zwycięstwo to myślę, że pokonamy bełchatowian. Jest to bardzo dobry zespół. Nie mniej myślę, że w meczach o finał każdy z nas zrobi wszystko co w jego mocy, aby zdobyć złoty medal.
Od niespełna miesiąca Waszym trenerem jest Marian Kardas. System trenowania i przygotowań do kolejnych spotkań zmienił się?
- Od czasu kiedy trenujemy z panem Marianem Kardasem dużo się zmieniło, nie tylko w naszych mięśniach czy też w technice, ale także w naszych głowach. Tak doświadczony zawodnik, później trener jest dla nas wszystkim wzorem do naśladowania. Każdy z nas zmienił swoje podejście do treningu czy też meczów ligowych. W zespole panuje bardzo dobra atmosfera, której brakowało wcześniej. Warto wspomnieć, że trenuje nas również pan Tomasz Zaczek i razem z trenerem Kardasem moim zdaniem tworzą znakomity duet trenerski.
* więcej w serwisie MlodaLiga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.