Młodzieżowe | 2012-03-04 12:37:20 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna
PGE Skra Bełchatów w pierwszym meczu finałowym Młodej Ligi uległa w czterech setach Delekcie Bydgoszcz. Bełchatowianie zaprezentowali się lepiej dopiero w trzeciej odsłonie - dwie pierwsze partie podopieczni trenera Mariana Kardasa wygrali stosunkowo łatwo. - Ciężko powiedzieć, co się wtedy stało. To najgorszy mecz, jaki zagraliśmy w całym sezonie - przyznaje rozgrywający PGE Skry, Marcin Janusz.
Spotkanie z Delectą, mimo podjętej walki, niestety przegraliście. Czego oczekujecie w rewanżu na własnym terenie?
Marcin Janusz: - Na pewno będziemy chcieli lepiej zagrać w przyjęciu. W pierwszych dwóch setach nie graliśmy swojej siatkówki. Ciężko powiedzieć, co się wtedy stało... Nie opanowaliśmy stresu. To najgorszy mecz, jaki zagraliśmy w całym sezonie. Bez wątpienia będziemy chcieli to poprawić w rewanżu. Musimy liczyć najpierw na wygraną, potem na złotego seta. Mam nadzieję, że uda nam się zwyciężyć.
Czy był jakiś konkretny element, w którym okazaliście się zdecydowanie gorsi od przeciwników? Wspomniałeś o przyjęciu...
- Nie chcę szukać winy wśród kolegów, ale myślę, że po części zawiodło właśnie przyjęcie. Zagrywka też jest do poprawy. W każdym elemencie musimy coś poprawić, żeby wygrać, bo Bydgoszcz naprawdę gra dobrą siatkówkę.
Jaki wpływ na waszą postawę miało to, że graliście przy pełnej hali? Doping był wyjątkowo głośny.
- No tak, było nam przez to bardzo ciężko. Trzeba przyznać, że w Bydgoszczy są super kibice. Możemy mieć tylko nadzieję, że również nasi kibice pomogą nam na własnej hali tak, jak pomogli ci w Bydgoszczy.
Rundę zasadniczą zakończyliście na pierwszym miejscu, przy wyraźnej przewadze nad kolejnymi drużynami. Jak oceniasz cały sezon w wykonaniu swojego zespołu?
- Sezon był naprawdę bardzo dobry. Nasz plan zrealizowaliśmy, zajęliśmy pierwsze miejsce. Teraz pozostały do rozdania dwa medale i mam nadzieję, że to my zdobędziemy złoty.
Poziom Młodej Ligi, w porównaniu do ubiegłego roku, wyrównał się...
- Tak, myślę że poziom jest zdecydowanie wyższy, niż w tamtym roku. Teraz już nie ma słabych zespołów, tak jak w poprzednim sezonie, gdy na przykład chłopaki z Wielunia dość mocno odstawali od reszty zespołów. W tym roku każdy mecz jest naprawdę bardzo trudny i trzeba ciężko zapracować na wygraną.
Czego spodziewasz się zatem w przyszłym sezonie?
- Złotego medalu (uśmiech), tego na pewno wszyscy sobie życzymy. Ale mam nadzieję, że jeszcze w tym sezonie uda się go zdobyć.
* Rozmawiała Magdalena Bojdo (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.