Młodzieżowe | 2011-12-31 01:33:15 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: mlodaliga.pl
Mateusz Osiecki - przyjmujący młodego zespołu Politechniki Warszawskiej. Skromny, ambitny i pracowity siatkarz na co dzień studiuje na Wydziale Inżynierii i Produkcji. Jak godzi treningi oraz grę w Młodej Lidze z nauką i jakie ma plany na przyszłość?
Jesteś jednym z najpewniejszych punktów w zespole AZS-u i jednym z najskuteczniejszych jego zawodników. Jako jedyny dwukrotnie otrzymałeś nagrodę MVP. Co znaczą dla Ciebie te wyróżnienia?
Mateusz Osiecki: - Podchodzę do tego z pewnym dystansem. Przede wszystkim jest to dla mnie miły zaszczyt zwłaszcza, że zawsze staram się dać zespołowi jak najwięcej od siebie - zarówno na treningach, jak i na meczach. Nagrody te, traktuję też jako dodatkową motywację do pracy.
Powiedziałeś kiedyś, że gdyby nie siatkówka, to tenis ziemny. Miałeś więc alternatywę. Dlaczego zatem postanowiłeś oddać się trenowaniu i grze w siatkówkę właśnie?
- Siatkówkę zacząłem trenować już w podstawówce i od razu bardzo polubiłem ten sport. Po kilku latach stwierdziłem, że chciałbym "posmakować" czegoś innego i spróbowałem swoich sił nie tylko w tenisie ziemnym, ale i w piłce nożnej. Nie udało się jednak i wróciłem do siatkówki. Dziś mogę szczerze powiedzieć, że nie żałuję tej decyzji, ale warto było sprawdzić się też w czymś innym.
Zanim trafiłeś do Politechniki, miałeś dylemat pomiędzy Gdańskiem a Warszawą. Co ostatecznie wpłynęło na Twoją decyzję i jak się tutaj odnajdujesz?
- Zdecydowałem się wybrać Warszawę, ponieważ tutaj mogłem zarówno dalej rozwijać się siatkarsko, jak i rozpocząć studiowanie. Życie w stolicy na pewno nie jest łatwe szczególnie, że wcześniej mieszkałem w dużo mniejszym mieście. Wszelkiego rodzaju dojazdy na uczelnię czy na treningi są czasami męczące, jednak można się przyzwyczaić. Z biegiem czasu stwierdzam, że jestem zadowolony z wyboru Warszawy.
Studiujesz na Wydziale Inżynierii i Produkcji kierunek 'Automatyka i Robotyka'. Jak godzisz tak ambitne i niełatwe studia oraz naukę z treningami i grą w Młodej Lidze?
- Powiem szczerze, że nie jest łatwo. Czasami brakuje czasu lub sił na naukę, jednak wiem, że sam się na to zdecydowałem. Nie chciałem rezygnować z siatkówki, dlatego teraz muszę sobie z tym wszystkim radzić i na razie mi się to udaje.
Czy swoją przyszłość wiążesz zatem ze sportem czy raczej kierunek studiów wybierałeś z pełną świadomością konkretnego wykształcenia i myślisz jednak o pracy w zawodzie?
- Na dzień dzisiejszy ciężko mi to stwierdzić. Nauka jest dla mnie bardzo ważna, jednak z drugiej strony chciałbym się jeszcze „pobawić” siatkówką. Mam nadzieje, że nie będę musiał rezygnować z gry na rzecz studiów i na odwrót, przynajmniej nie w najbliższym czasie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.