Najnowsze newsy

Siatkówka » Młodzieżowe

Młodzieżowe | 2011-12-26 19:05:04 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: mlodaliga.pl

Bernardi: Młoda Liga to doskonały pomysł

fot.: Sylwia Kuś

Podczas przerwy w rozgrywkach PlusLigi spowodowanej udziałem reprezentacji w Pucharze Świata, trener JW Lorenzo Bernardi miał okazję obserwować zmagania Młodej Ligi, z udziałem dwóch swoich podopiecznych - Mateusza Malinowskiego i Łukasza Polańskiego.

- Oglądanie meczów Młodej Ligi to dla każdego trenera ważny element pracy, ponieważ ci młodzi gracze są przyszłością polskiej siatkówki - podkreśla trener Bernardi, który śledził potyczki jastrzębian z Asseco Resovią Rzeszów i AZS-em Częstochowa.

Choć cały czas skrupulatnie czynił notatki, nie zdradził czy któryś z młodych siatkarzy wywarł na nim szczególne wrażenie. - Powiem tylko, że poziom jest zróżnicowany. Zauważyłem zawodników grających bardzo dobrą siatkówkę i prezentujących się słabiej. Ale jest coś, co zaskoczyło mnie szczególnie - zaangażowanie i radość, jaka emanowała z tych młodych chłopaków. Widziałem jak świetnie bawili się siatkarze w kwadracie, jak zagrzewali do walki kolegów. Atmosfera na meczach ML jest rewelacyjna. Widać, że ci chłopcy rzeczywiście grają dla barw, które reprezentują. I robią to godnie.

Lorezno Bernardi żałuje, że włoska Serie A1 zrezygnowała kilka lat temu z podobnego przedsięwzięcia. Jego zdaniem, rozgrywki Młodej Ligi niosą wyłącznie korzyści, pozwalają zaistnieć młodym graczom. Obecnie w Italii rywalizacja młodzieżowa jest podzielona na grupy wiekowe - do 16. i 18. roku życia. Potem adepci siatkarskiej sztuki albo trafiają do pierwszej drużyny i wspólnie z nią trenują, albo lądują na niższym szczeblu rozgrywek. - Szkoda. Moim zdaniem rezygnacja z ML to błąd.

Włoski szkoleniowiec przyniósł szczęście jastrzębianom, bo drużyna dwukrotnie zwyciężyła za trzy punkty. W pojedynku z Resovią statuetkę MVP otrzymał Mateusz Malinowski, a Łukasz Polański w obydwu starciach był wyróżniającą się postacią. Bernardi przekonuje, że dla obu siatkarzy, którzy na co dzień trenują z pierwszym zespołem, przygoda z Młodą Ligą będzie wyłącznie pozytywnym doświadczeniem.

- Nie ma znaczenia, czy trenują ze mną czy z trenerem Dejewskim - wykonują taką samą robotę. Muszą nawet starać się bardziej, bo jeśli wchodzą do zespołu ML od czasu do czasu, to muszą pokazać, że są lepsi od pozostałych i dawać tej drużynie więcej. Motywacja i chęci muszą zatem być jeszcze większe, niż normalnie.

W zespole seniorskim obydwaj nie dostają zbyt wielu szans. Malinowski zmienia Michała Łasko sporadycznie, a Polański nie mieści się w meczowej dwunastce. Szczególnie ten drugi może czuć się rozczarowany, bo w poprzednim sezonie był podstawowym graczem ekipy Bernardiego.

- Każdy siatkarz chce grać jak najwięcej, ale mamy w składzie czterech środkowych i na dziś trzech z nich prezentuje wyższą dyspozycję, niż Łukasz. Jeśli pokaże, że jest lepszy od pozostałych, to na ławce posadzę kogoś innego - deklaruje Włoch. - Mateusz, jeśli będzie ciężko pracował każdego dnia i przede wszystkim, będzie potrafił absolutnie skoncentrować się na tym, co robi bo uważam, że problem z koncentracją podczas treningu to bolączka większości młodych graczy, może być dobrym zawodnikiem. Jeżeli w trakcie treningu gubi się koncentrację, to tak jakby straciło się cały trening.

Siatkarze Młodej Ligi nie grają w niej dla splendoru i korzyści materialnych, grają wyłącznie dla siebie. Ci, reprezentujący Jastrzębski Węgiel przyznają, że wielką frajdą i nagrodą zarazem byłby dla nich wspólny trening z seniorami, pod okiem Lorenzo Bernardiego.

- W trakcie sezonu to raczej niemożliwe, bo muszę dbać przede wszystkim o jakość gry mojej drużyny. Ale po sezonie, jeśli pojawi się taka inicjatywa, chętnie się zaangażuję - obiecuje najlepszy siatkarz XX wieku.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane