Młodzieżowe | 2011-08-10 17:52:00 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: pzps.pl
Polskie kadetki dotarły już do Ankary, gdzie w piątek rozpoczną występy w Mistrzostwach Świata. Podróż biało-czerwonych przebiegła sprawnie, a na miejscu siatkarki powitała upalna pogoda.
Poszło szybko. Obyło się bez zwiedzania wolnocłowych sklepów. Po wylocie z Warszawy kilka minut po 9. I z szybką przesiadką w Monachium, zespół dotarł do celu koło 14.
– Podróż męcząca, bo w samolotach jest mało miejsca na nogi. Ale to normalne. Dobrze, że wszystko poszło sprawnie i nie było dużo czekania na lotniskach – mówiła nasza przyjmująca Martyna Grajber, która ledwo pod koniec lipca grała z reprezentacją w Trabzonie w Olimpijskim Festiwalu Młodzieży Europy. Podobnie jak dziewięć pozostałych zawodniczek, które wystąpią na MŚ (poza Anną Korabiec i Patrycją Flakus).
– Za każdym razem, kiedy przylatujemy do Turcji jest coraz goręcej. Ciężko się przyzwyczaić – mówiła po wylądowaniu w Ankarze Grajber.
Resztę upalnego dnia (o godz. 18.30 - 33 stopnie Celsjusza) zespół może przeznaczyć na odpoczynek. Pierwszy trening w czwartek. W piątek. o 11.30 Polki rozpoczną mistrzostwa od spotkania z Egiptem.
– Jeszcze jesteśmy myślami daleko od meczów. Za dużo zamieszania z podróżą, żeby skupić się na rywalkach. Na razie musimy skoncentrować się na własnej grze. Czekamy na pierwszy trening – dodała Grajber.
* opracowała Marta Gula (PZPS.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.