Młodzieżowe | 2011-08-08 17:00:02 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Argentyńczycy, bezpieczni jako liderzy grupy F, mimo porażki z Serbami mają pewny udział w finałowej walce o medale. Siatkarze z Bałkanów, dzięki dwóm punktom zdobytym w tym pojedynku, również awansują do finałowej czwórki.
Pierwszy set pojedynku miał wiele zwrotów akcji. Dzięki atakom Lazara Koprivicia, Serbowie uzyskali dwa punkty przewagi. Następnie Argentyńczycy odwrócili sytuację, notując cztery punkty z rzędu, co było zasługą Agustina Ramondy. Serbowie wyrównali przy 20 punkcie, ale siatkarze z Ameryki Południowej znów wysunęli się na prowadzenie 23:21. W tej trudnej sytuacji ponownie zawodnicy z Bałkanów zniwelowali przewagę rywali z pomocą Srecko Lizinacia. Jednak ataki Nicolasa Mendeza o serbski blok zakończyły partię na korzyść Argentyńczyków.
W drugiej odsłonie początkowo prowadzili Serbowie, przy pierwszej przerwie technicznej mieli trzy punkty przewagi, dzięki blokom Kovacevicia na Castellanim. Przez błąd tego samego serbskiego zawodnika, Argentyńczycy zbliżyli się do rywali, jednak Serbowie rozwinęli skrzydła i zwiększyli przewagę do 15:10, dzięki punktom z zagrywki Vuka Milutinovicia. Przy prowadzeniu 20:13, szkoleniowiec Argentyńczyków wymienił kilka zawodników, co dało jego drużynie trzy punkty z rzędu, jednak nie przeszkodziło to Serbom w wygraniu tego seta.
Trzecią partię rozpoczęli Argentyńczycy, prowadząc 4:1. Kapitan Serbów, Atanasijevic szybko doprowadził do wyrównania, ale przez jego błąd w kolejnej akcji, znów siatkarze z Ameryki Południowej byli na prowadzeniu. Dowodzeni przez Juana Ignacio Finoli, Argentyńczycy na drugiej przerwie technicznej mieli przewagę 16:13. Ostatecznie partia padła łupem Argentyńczyków, a zakończył ją Castellani swoim atakiem.
Serbowie, grając „z nożem na gardle” o awans do półfinałów, dobrze zaczęli czwartego seta, zdobywając cztery punkty pod rząd. Po ataku Atanasijevicia ich prowadzenie wzrosło do 8:1. Na drugiej przerwie technicznej, dzięki blokom Milutinovicia, wynik wynosił 16:6. Argentyńczycy nie potrafili stawić oporu silnie zmotywowanym Serbom, którzy po bloku Lisinacia zamknęli seta wynikiem 25:10, wciąż mając szanse na awans do czwórki.
Decydujący set rozgrywał się od samego początku pod dyktando Serbów. Przy stanie 7:2, po ataku Atanasijevicia, szkoleniowiec Argentyńczyków był zmuszony prosić o przerwę. Jego drużyna nie zdołała się jednak poderwać do walki i oprzeć rozpędzonym Serbom, na skutek czego siatkarze z Bałkanów wygrali 15:9.
Argentyna - Serbia 2:3 (26:24, 18:25, 25:20, 10:25. 9:15)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.