Młodzieżowe | 2011-08-04 16:31:52 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Amerykanie jako pierwsi zapewnili sobie awans do drugiej rundy turnieju. Dołączyli do nich, choć nie bez kłopotów, Brazylijczycy, którzy w pięciu setach pokonali reprezentację Bułgarii.
USA - Japonia 3:1 (25:20, 21:25, 25:18, 25:19)
W pierwszym decydującym meczu w grupie A lepsi okazali się Amerykanie, wygrywając z niepokonanymi dotąd Japończykami i zapewniając sobie awans do drugiej rundy. Japończycy, z czterema punktami na koncie, mogli liczyć jedynie na porażkę Brazylii, awansując wtedy dzięki większej liczbie zwycięstw, jednak to młodzi „Canarinhos” zajęli ostatecznie drugie miejsce, wykluczając świetnie spisujących się Azjatów z dalszej walki.
W drużynie USA ponownie dobrze zaprezentował się Taylor Sander, zdobywając 23 punkty. Taylor Crabb i Dylan Davis dodali od siebie po 11, a Eric Mochalski kolejne 10. Japoński atakujący Takashi Dekita i środkowy Yamato Fushimi zdobyli odpowiednio po 19 i 15 punktów. Zawodnicy USA mieli ogromną przewagę w bloku nad rywalami, punktując tym elementem aż 13 razy (przy 2 blokach Japonii).
Amerykanie z sześcioma punktami na koncie zajęli pierwsze miejsce w grupie A, tuż przed Brazylijczykami, o czym zadecydował stosunek wygranych setów.
Kolejnymi rywalami Amerykanów w grupie E będą Hiszpanie, Rosjanie i Irańczycy.
Japończycy trafili do grupy G, gdzie zagrają z Tunezją, Egiptem[b] i [b]Kanadą.
Brazylia - Bułgaria 3:2 (23:25, 25:19, 23:25, 25:23, 15:8)
Młodzi Brazylijczycy zaserwowali swoim kibicom pełen emocji pojedynek, który decydował o ich dalszym „być, albo nie być” w turnieju. Choć do zwycięstwa potrzebowali jedynie dwóch wygranych setów przeciwko Bułgarii, mecz o mały włos zakończyłby się wynikiem 3:1 dla ich przeciwników, którzy choć nie mieli już szansy na awans, na pewno odczuliby satysfakcję z wyeliminowania z dalszej rywalizacji aktualnych mistrzów świata.
Choć Brazylijczycy na początku setów mieli spore prowadzenie, problemem było utrzymanie tej przewagi – rywale szybko doprowadzali do wyrównania i gra stawała się nerwowa. W drugiej partii, mimo prowadzenia „Canarinhos” aż 6:0, Bułgarzy dogonili ich przy ósmym punkcie. Trzeci set padł łupem Bułgarów, jednak czwartego szczęśliwie wygrali gospodarze, doprowadzając tym samym do tie-breaka. I choć już w tym momencie mogli myśleć o następnym etapie turnieju, ostatnią partię wygrali pewnie 15:8, ku uciesze swoich kibiców.
Do zwycięstwa „Canarinhos” poprowadził Ricardo Lucarelli, zdobywając 20 punktów, wtórowali mu Eduardo Loh z 15 „oczkami”, Rafael Martins z 13 oraz Bernardo Reitz, który dołożył 11. W drużynie przeciwnej najlepiej punktował Nikolay Penchev, który również zgromadził 20 punktów, a Ventsislav Trifonof i Jani Jeliazvov dodali od siebie po 17 i 16 punktów.
W grupie F Brazylijczykom przyjdzie się zmierzyć z reprezentacją Argentyny, Serbii oraz Indii.
Bułgarzy zagrają w grupie H przeciwko drużynom Portoryko, Belgii i Niemiec.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.