Młodzieżowe | 2011-07-21 19:13:51 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: pzps.pl
Od spotkania z Koreą polskie juniorki rozpoczną walkę na mistrzostwach świata w Peru. – Ten zespół to dla nas całkowita zagadka – przyznał trener naszej kadry Grzegorz Kosatka. Pierwsze spotkanie w grupie C w piątek o 18.30 czasu polskiego.
– Jesteśmy tylko w stanie podać wzrost zawodniczek, bo tyle możemy sprawdzić. Co do sposobu i stylu ich gry, taktyki, nie wiemy nic – wyznał trener reprezentacji Grzegorz Kosatka.
Kolejnym rywalem Polek będzie reprezentacja USA. Z wysokimi Amerykankami Polki spotkały się w Limie, skąd razem w środę popołudniu przyleciały do Trujillo. – O Amerykankach wiemy więcej, ale wciąż mało. Dysponujemy niewielką ilość nagrań i to sprzed roku. Na bieżąco jesteśmy jedynie z reprezentacją Belgii. Zdążyliśmy dokładnie je poznać, dzięki meczom z ostatnich eliminacji do tej imprezy – mówił Kosatka.
Jeśli naszym siatkarkom uda się zająć jedno z dwóch pierwszych miejsce w grupie, w poniedziałek przeniosą się do Limy, by walczyć o jak najwyższe miejsce w pierwszej ósemce.
– Chcemy awansować do ósemki a potem wygrać każdy następny mecz – mówił przed startem turnieju Kosatka. – Nie chciałbym jednak traktować tego etapu jako maksimum naszych możliwości. Raczej cel minimum.
W czasie długiej podróży trener mocno martwił się o swoje zawodniczki. Zmęczenie, mało czasu na aklimatyzację, odpoczynek i trening nie ułatwiają przygotowania do pierwszego, tak ważnego meczu. – To dla nas kolejne wyzwanie, ale Koreanki mają dalej – żartował trener.
* Opracowała Marta Gula (PZPS.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.