Młodzieżowe | 2011-04-22 18:55:55 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: pzps.pl
- Były duże oczekiwania, a turniej nas bardzo rozczarował - przyznał trener reprezentacji kadetów, która z mistrzostwami Europy w Ankarze pożegnała się już po meczach w fazie grupowej.
Jak się pan czuje po tak słabym występie biało-czerwonych w Ankarze?
- Były duże oczekiwania, a turniej nas bardzo rozczarował. Słabo zagraliśmy i stąd tak kiepski wynik. Zawiodły mnie pewne osoby, na które bardzo, bardzo liczyłem. Ale na szczęście są też ci, na których mniej liczyłem, a jednak spisali się dobrze. To mnie cieszy, ale nie zapominam, że ten turniej jest naszą porażką. Nigdy bym się tego nie spodziewał, że odpadniemy po meczach grupowych!
Czy powinniśmy ostro rozliczać drużynę, czy pamiętać, że to jej pierwszy poważny międzynarodowy turniej?
- Nie ma co szukać wymówek, bo szykowaliśmy się na mistrzostwa najlepiej, jak można było. Jestem zły, bo nie przegraliśmy słabszymi umiejętnościami, lecz porażki rodziły się w naszych głowach. Wszyscy wkoło mówili, że mamy mocną ekipę i dziwili się, że sobie nie radzimy. Oczywiście jest też prawdą, że na pełne przygotowania mieliśmy tylko dwa i pół tygodnia, bo wyjątkowo w tym roku mistrzostwa Polski juniorów były rozgrywane wcześniej i musiałem dać chłopakom trochę odpoczynku. Ale to nas nie usprawiedliwia.
Turniej w Ankarze coś nam dał?
- Na pewno niezły był mecz z Turcją i ostatni z Niemcami. Coś ugraliśmy, a przecież to mistrzostwa Europy. Ale jestem bardzo rozczarowany, bo liczyłem na dużo więcej, bo wiem, jaki potencjał drzemie w tej drużynie.
Nadal pan w nią wierzy?
- Tak, wierzę w tych chłopaków, bo oni nie pokazali tego, co potrafią. Liczę, że uda się wyeliminować kilka błędów i będą w przyszłości grali na wysokim poziomie. Kilku z nich trafi do kadry seniorów. Jest jeden warunek: oni sami muszą zmienić podejście. Wierzę, że wtedy będzie bardzo dobrze.
Czego nam jeszcze zabrakło w Turcji?
- Mam wrażenie, że niektórym serca do gry. Zresztą powiedział mi to menedżer reprezentacji Bułgarii. Uznał, że mamy drużynę z ogromnym potencjałem, lecz brakuje jej serca do walki. I to chyba najlepsze wytłumaczenie naszego niepowodzenia.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.