Młodzieżowe | 2011-03-21 13:50:49 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: mlodaliga.pl
Zawodnicy AKS Resovia są tegorocznymi zwycięzcami Młodej Ligi, do tego tytułu dołożyli wczoraj wicemistrzostwo mistrzostwo Polski juniorów. O młodzieżowych rozgrywkach i najbliższych planach swojej drużyny opowiada Jakub Peszko, przyjmujący zespołu z Rzeszowa.
Młoda Liga: Zdobyliście srebrne medale mistrzostw Polski juniorów, pozostał niedosyt?
Jakub Peszko: - Na pewno pewien niedosyt pozostał, byliśmy tak blisko złota jednak się nie udało. Zespół z Radomia był lepszy i zasłużenie sięgnął po złoto.
Czego wam zabrakło w meczu przeciwko Czarnym Radom? W ćwierćfinałach udało się wam z nimi wygrać w finałowych rozgrywkach niestety już nie...
- Trudno powiedzieć czego zabrakło, na pewno dużo sił kosztował nas mecz półfinałowy z Jokerem Piła. Zostawiliśmy w tym meczu kawał zdrowia, był to mecz bardzo emocjonujący, obfitujący w wiele ciekawych akcji. Zgadza się w ćwierćfinałach pokonaliśmy Radom po tie-breaku, niestety w finałach się już nie udało, ale wspólnie cieszymy się z vice mistrzostwa bo to też sukces dla nas wszystkich.
W swojej drużynie byłeś jednym z wyróżniających się zawodników. Jesteś zadowolony ze swojego występu w tych mistrzostwach?
- Nie powiedziałbym, że byłem wyróżniającym się zawodnikiem u nas w drużynie, wszyscy staraliśmy się grać dobrze, by odnieść końcowy sukces. Ja ze swojej strony mogę zapewnić że starałem się grać jak najlepiej potrafię, raz wychodziło to lepiej, raz gorzej jednak już w meczu finałowym czegoś nam wszystkim zabrakło, może zdrowia, bo był to wyczerpujący turniej.
Jak oceniasz poziom tegorocznych rozgrywek mistrzostw Polski?
- Poziom tegorocznych rozgrywek był wysoki. Nie brakowało walki, ciekawych wymian także uważam że turniej finałowy był ciekawy dla kibiców, którzy oglądali mecze.
Twój zespół miał okazję nabyć doświadczenie w rozgrywkach Młodej Ligi czy ono teraz zaowocowało?
- Zgadza się występowaliśmy w tym roku w Młodej Lidze, gdzie odnieśliśmy końcowy sukces. Doświadczenie, które nabyliśmy z tych rozgrywek na pewno pozwoliło nam czuć się pewniej na boisku i w tych nerwowych sytuacjach gdzie wynik był na styku zachowywaliśmy więcej zimnej krwi, bo trzeba zauważyć że mecz z Olsztynem i Piłą rozstrzygał się w końcówkach setów, także cieszymy się że to my wyszliśmy z nich zwycięsko.
Jakie macie teraz plany na najbliższe dni? Matura coraz bliżej...
- Tak zgadza się matura coraz bliżej, jednak zostały nam już można powiedzieć ostatnie zawody w tym roku czyli turniej o awans do II ligi mężczyzn. W ten piątek zaczynamy rywalizacje w półfinałach, które odbędą się w Rzeszowie. Nie ukrywamy, że chcemy awansować do turnieju finałowego i bezpośrednio awansować do II ligi. Później już tylko nauka do ważnego dla nas wszystkich egzaminu dojrzałości.
* opracowała Katarzyna Zięba
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.