Najnowsze newsy

Siatkówka » Młodzieżowe

Młodzieżowe | 2010-11-23 16:18:10 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: mlodaliga.pl

L. Dejewski: Priorytetem jest rozwój młodych zawodników

Fot.: Sylwia Kuś

Jastrzębski Węgiel jest piąty w klasyfikacji - o oczko wyżej niż seniorzy z PlusLigi i z dużymi szansami, by zakończyć rundę jesienną w pierwszej trójce. Dla trenera młodej drużyny Leszka Dejewskiego kluczowe jednak nie jest miejsce w tabeli, ale zaangażowanie młodych graczy i chęć podnoszenia umiejętności.

MłodaLiga: Często można spotkać pana na meczach PlusLigi. Tęskni pan trochę za wielkim graniem?

Leszek Dejewski: - Jak mogę i czas pozwala, zawsze chętnie pojawiam się na meczach pierwszej drużyny. Zawsze coś tam pomogę, doradzę - również bardzo chętnie. Ale najważniejsza jest oczywiście drużyna Młodej Ligi i rywalizacja o prymat w tych rozgrywkach.

Jest pan zadowolony z wyników swoich podopiecznych?

- Gramy dobrze, zgodnie z oczekiwaniami i adekwatnie do umiejętności. Cieszę się, że Mateusz Przybyła coraz częściej jest w pierwszym zespole, pomaga tam. Mam też nadzieję, że niedługo przyjdzie również kolej na Damiana Dobosza i Adriana Buchowskiego.

W Młodej Lidze Dobosz naprawdę robi wrażenie.

- Zrobił duży postęp. Dużo dało mu trenowanie z pierwszą drużyną w tamtym roku. W tym sezonie też jest blisko seniorskiego zespołu i to bardzo procentuje.

Część graczy trenuje z seniorami i z zespołem młodzieżowym. Jak to godzicie?

- Zawodnicy, którzy nie chodzą do szkoły trenują przed południem z pierwszym zespołem. Po południu mamy treningi po seniorach, więc nic nie koliduje. Poza tym, gdy tylko zdarzy się okazja - jak choćby teraz, gdy Igor Yudin jest kontuzjowany, któryś z młodych wskakuje do pierwszego składu i zdobywa cenne doświadczenie.

Przed startem Młodej Ligi nie chciał pan mówić o celach. Teraz może pan już sprecyzować o co walczycie?

- Gramy o młodzieżowe mistrzostwo Polski i taki cel nam przyświeca, musi przyświecać. Dla mnie jednak ważniejsze jest, by ci młodzi chłopcy ogrywali się na ligowych parkietach, poznali smak rywalizacji i żeby był z nich pożytek w przyszłości. Żeby tak, jak Mateusz Przybyła, który notabene również zrobił spory krok do przodu, mogli być użyteczni, żeby w niedalekiej przyszłości znaleźli się w pierwszym składzie na stałe. To jest mój priorytet w Młodej Lidze.


* więcej w serwisie MlodaLiga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane