Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-09-19 21:38:58 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
Po popołudniowym treningu, pierwszym w Spodku, trener Stephane Antiga oraz Krzysztof Ignaczak, Andrzej Wrona i Rafał Buszek odpowiedzieli na pytania dziennikarzy polskich i zagranicznych. – My jesteśmy młodą drużyną i też trudno było stawiać na nas w ciemno - przyznał środkowy reprezentacji Polski.
– W trzeciej fazie turnieju rozegraliśmy dwa bardzo długie mecze, więc dzisiaj musieliśmy trochę odpocząć. Trening był raczej lekki, chodziło głównie o to, aby przyzwyczaić się do nowej hali – powiedział trener Antiga. Zapytany o zdrowie Mariusza Wlazłego, zapewnił: – Chyba cała Polska zamarła widząc grymas bólu na jego twarzy, ale wygląda na to, że wszystko jest w porządku.
Jutro półfinał z Niemcami, z którymi Polacy rozegrali niedawno kilka sparingów. Wszyscy reprezentanci Polski są przekonani, że to będzie trudny mecz. – W czołowej czwórce nie ma już zespołów przypadkowych – uzasadnił Rafał Buszek. Andrzej Wrona przyznał, że obecność sobotnich rywali w półfinale to wprawdzie niespodzianka, ale jeszcze nie cała: – My jesteśmy młodą drużyną i też trudno było stawiać na nas w ciemno. A kto by przewidział, że w tym gronie znajdą się Francuzi?
Wyszło na to, że tylko Brazylijczycy jeszcze nie wykonali planu minimum. Zdaniem Stephane’a Antigi turniej jest szeroko otwarty. – Pół roku temu w życiu bym nie obstawił takiego składu półfinalistów, jednak nigdy bym tego nie wykluczył. Najbardziej doświadczony w tym gronie Krzysztof Ignaczak bardzo chwalił młodszych kolegów wcale nie za wyniki na boisku. – To nowy zespół, ale już w szatni czuć, że jest w nim duch. Są młodzi, ambitni i gotowi zrobić wszystko, aby odnieść sukces. I mają świadomość, że nie będzie łatwo, bo nikt przed nimi nie padnie na kolana.
– Bardzo trudno zasnąć po takich emocjach jak ostatnio i równie trudno ze zmęczenia rano podnieść się z łóżka. Ale nie narzekam, tylko bardzo się cieszę, że w ogóle jestem na tych mistrzostwach, a na dodatek w nich gram. Będę szczęśliwy jeszcze bardziej, kiedy zagram o medal – dodał Rafał Buszek. – Nastroje w zespole są świetne. Kiedyś tylko marzyliśmy o tym, aby tu być. Dziś tu jesteśmy, a jutro chcemy dokonać jeszcze czegoś więcej – powiedział Andrzej Wrona.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.