Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-09-06 20:31:33 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Belgii doznała kolejnej porażki w trakcie zmagań grupy D Mistrzostw Świata. Tym razem zawodnicy Dominique Baeyensa ulegli po wyrównanym spotkaniu siatkarzom Slobodana Kovaca. Na koniec turnieju w Krakowie Czerwone Smoki zmierzą się z Francją. - Naszym zadaniem jest wykorzystywać wszystkie możliwości jakie przed nami stoją, aby dalej grać na tym mundialu - przyznał atakujący Belgów, Hendrik Tuerlinckx.
W pierwszym secie uzyskaliście prowadzenie nad zespołem rywala, jednak nie potrafiliście tej przewagi przekuć na końcowe zwycięstwo. Zabrakło koncentracji w końcówce seta?
Hendrik Tuerlinckx: - To była kluczowa partia dla całego wyniku spotkania. Jeśli nie potrafimy wygrać seta, w którym prowadzimy przez prawie cały czas jego trwania, to trudno wygrać cały mecz. W końcówce Irańczycy wyrównali do wyniku po 23 i dwoma skutecznymi akcjami zakończyli tą partię na swoją korzyść. Musimy pamiętać, żeby wygrywać takie sety. To są Mistrzostwa Świata, tutaj są tylko dobre zespoły, zaś my musimy wykorzystywać wszystkie swoje małe szanse.
Pomimo wygranej w trzecim secie nie zdołaliście pokonać Iranu.
- Wydaje mi się, że potrafimy grać zdecydowanie lepiej niż to pokazaliśmy w dzisiejszym meczu. Nie zagraliśmy na takim poziomie do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Ta porażka jest dla nas tym trudniejsza ponieważ wiemy, że umiemy wygrywać z takimi zespołami jak Iran. Nie ma co ukrywać, że jest to bardzo dobra drużyna. Aby wygrywać musimy grać jako zespół, tego dzisiaj zabrakło w naszym wykonaniu.
Krakowska grupa tegroocznych Mistrzostw Świata jest najbardziej wymagającą spośród wszystkich.
- Porównując wszystkie grupy, ta w której występujemy jest zdecydowanie najsilniejsza, dlatego wszyscy nazywają ją "grupą śmierci". Ktokolwiek, tutaj odpadnie będzie to dużym zaskoczeniem. Pomimo to, my ciągle mamy w sobie motywację, aby uzyskać awans do kolejnej rundy rozgrywek. Jak już mówiłem, będzie to niezwykle trudne, ale naszym zadaniem jest wykorzystywać wszystkie możliwości jakie przed nami stoją, aby dalej grać na tym mundialu.
Ostatnim grupowym rywalem będzie Francja. Macie receptę jak pokonać lidera grupy?
- Spotkania tych dwóch repezentacji to zawsze wyjąktowe pojedynki. Czasmi oni są górą, czasami my ich pokonujemy. Trudno przewidzieć, kto wygra ten mecz. Być może forma w dnia zadecyduje o zwycięstwie.
Jaki jest najsilniejszym punkt waszego rywala?
- Zdecydowanie blok-obrona. Bardzo trudno zdobywa się punkty z takim przeciwnikiem. Przyznam, że to chyba ich typowa charakterystyka gry. Ponadto są dobrze zorganizowani na boisku, każdy zna swoje miejsce i wie za co na nim odpowiada. Dla nas najważniejsze jest to, abyśmy nie frustrowali się kiedy piłki powrócą na naszą stronę po ich kolejnych obronach.
Szybko musicie wymazać z głowy przegraną, aby jutro od mocnego uderzenia rozpocząć starcie przeciwko Francji.
- To jest najtrudniejsza rzecz, jaka czeka nasz zespół. Przegraliśmy kolejny mecz. Oczywiście wszyscy w zespole są zawiedzeni, ale kolejne spotkanie gramy już jutro. Nie mamy zatem czasu, aby rozmyślać nad tą przegraną. Musimy ją wyrzucić z naszych głów i skupić się na co nas czeka następnego dnia.
Rozmawiała: Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.