Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-01-04 15:17:26 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: pzps.pl
Czechom po porażce z Holandią 0:3 pozostały już tylko teoretyczne szanse na awans do Mistrzostw Świata Polska 2014. Gospodarze turnieju w Opavie zagrają jeszcze z Cyprem i Bułgarią. - Naszym głównym celem, były kwalifikacje do czempionatu w Polsce, który teraz jest już właściwie poza naszym zasięgiem. W tej chwili chcielibyśmy pokazać naszym kibicom dobrą siatkówkę i cieszyć się własną grą - przyznał David Konečny.
Gratuluję przede wszystkim dobrej gry, ponieważ po Pana wejściu, drużyna Czech zaczęła lepiej spisywać się. Nie wystarczyło to jednak na zwycięstwo nad Holandią.
David Konečny: - Dziękuję bardzo za miłe słowa, ale dla mnie o wiele ważniejszy jest ostateczny wynik niż moja gra. Wczoraj w trzecim secie byliśmy bardzo blisko, aby kontynuować spotkanie. Mieliśmy kilka piłek setowych, ale drużyna Holandii mocno ryzykowała w polu zagrywki i to im się opłaciło.
Co zadecydowało o porażce z Holandią?
- Generalnie w pierwszych dwóch setach nie zagraliśmy tak, jak potrafimy. Potem już nie myśleliśmy o ostatecznym wyniku, chcieliśmy pokazać dobrą siatkówkę.
W spotkaniu z Holandią, znów zagrał Pan na pozycji przyjmującego, mimo że jest Pan nominalnym atakującym. Czy w reprezentacji będzie Pan grał już zawsze na przyjęciu?
- W tej chwili nie wiem, jaką taktykę przyjmie trener na kolejne spotkania, ale moim zdaniem zostaniemy przy takim ustawieniu, jak w końcówce meczu z Holendrami.
* rozmawiała Dorota Szturm de Hirszfeld
** więcej w serwisie pzps.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.