Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Świata Mężczyzn

Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-01-04 14:12:59 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: pzps.pl

Niels Klapwijk: Może sprawimy niespodziankę

Fot.: CEV

Holandia pokonała w Opavie Czechy 3:0, a Bułgaria w takim samym stosunku Cypr w pierwszym dniu turnieju kwalifikacyjnego do Mistrzostw Świata Polska 2014. Pomarańczowi odnieśli bardzo ważne zwycięstwo. Dziś zagrają z Bułgarią i być może w sobotni wieczór rozstrzygnie się sprawa awansu. Atakujący reprezentacji Holancii, Niels Klapwijk, ma nadzieję, że jego drużynie uda się sprawić niespodziankę i pokonać wyżej notowanych rywali.

Gratuluję wygranego meczu. To było jedno z dwóch najważniejszych dla was spotkań na tym turnieju.

Niels Klapwijk: - To był bardzo ważny mecz. Zdajemy sobie sprawę z tego, że Bułgaria jest w tym turnieju najsilniejsza drużyną. Zwycięstwo w spotkaniu z Czechami daje nam szansę na kwalifikację do mistrzostw świata w Polsce.

Co w Pana opinii było waszą najmocniejszą stroną w tym spotkaniu?

- Mieliśmy trudny serwis, a Czesi nie mogli poradzić sobie z jego przyjęciem, więc grali na wysokiej piłce. Wtedy my ustawialiśmy skuteczny blok.

Co sądzi Pan o grze Czechów? Czy wprowadzone przez trenera Zdenka Šmejkala zmiany w drugim secie (na boisko na początku tej partii wszedł m. in. David Konečny i Vladimir Sobotka – przyp. red.) utrudniły wam grę?

- Rzeczywiście te zmiany wpłynęły na grę Czechów. Zaczęli walczyć – szczególnie to było widoczne w trzecim secie (który zakończył się wynikiem 33:35 – przyp. red.). W pierwszej części meczu nasi przeciwnicy mieli wielkie problemy z przyjęciem. Myślę, że ustawienie atakującego na pozycji przyjmującego wpłynęło na ich grę. Moim zdaniem, ciężko im się gra w takim ustawieniu. Jednak w trzeciej partii zebrali wszystkie siły i walczyli do końca – świadczy o tym wynik, jakim zakończył się ostatni set. Byliśmy przygotowani na taką wersję gry Czechów – z Davidem Konečnym na przyjęciu, więc to nas nie zaskoczyło. W ciągu ostatnich dwóch tygodni, oglądaliśmy kilka ich towarzyskich meczów, które rozegrali w takim ustawieniu, zatem to nas nie zaskoczyło. Faktem jest, że gra z dwoma atakującymi, bardzo dobrymi atakującymi, jest niespotykaną i dziwną sytuacją. Myślę, że także dla nich.


* rozmawiała Dorota Szturm de Hirszfeld
** więcej w serwisie pzps.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane