Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2010-10-08 22:32:48 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB
W drugim meczu ekip grających o miejsca 5-8 zdecydowane zwycięstwo odnieśli siatkarze ze Stanów Zjednoczonych. Podopieczni Alana Knipe pokonali Niemców 3-0 i jutro zmierzą się z Rosjanami w walce o 5. lokatę. Siatkarzom Raula Lozano pozostaje gra o 7. miejsce, w której ich przeciwnikiem będą Bułgarzy.
Pierwsza partia zupełnie nie wskazywała na to, że spotkanie zakończy się już po trzech setach. Oba zespoły grały równo, długo utrzymywał się wynik oscylujący wokół remisu. Przy stanie 20:20 Alan Knipe podjął decyzję, aby desygnować na parkiet kapitana zespołu, Williama Priddiego. O zwycięstwie Amerykanów zadecydowały praktycznie dwie akcje. Najpierw skutecznym atakiem popisał się Clayton Stanley, a chwilę później David Lee ustawił na siatce ścianę nie do przejścia (23:21). Ostatnie słowo należało do Priddiego, który mocnym zbiciem zakończył partię wynikiem 25:22.
W drugim secie Amerykanie znacznie szybciej wypracowali sobie bezpieczną przewagę, która znacznie ułatwiła im grę w tej odsłonie (8:4). Niemcy mieli spore problemy w przyjęciu, co skrzętnie wykorzystywali podopieczni trenera Knipe'a. W zespole USA z dobrej strony prezentował się Jonathan Winder. Gracze Raula Lozano starali się zmniejszyć straty, grę na swoje barki brali Robert Kromm i Jochen Schoeps, jednak nie byli wstanie zagrozić w żaden sposób dobrze dysponowanym Amerykanom. Ostatni punkt w tym secie zdobył Clayton Stanley atakiem z drugiej linii (25:20).
Po dwóch przegranych partiach Niemcy wyszli na boisko niezwykle skoncentrowani i zmobilizowani, popełniali także znacznie mniej błędów. Na drugiej przerwie technicznej to podopieczni Raula Lozano prowadzili 16:12, jednak kolejne cztery "oczka" padły łupem graczy z Ameryki. Argentyński szkoleniowiec starał się zmienić coś w swoim zespole, dokonał kilku zmian. Na boisku pojawił się Sebastian Schwarz, który miał poprawić grę Niemców w obronie. Siatkarzom z Europy udało się wyrównać, jednak ponownie dwie skuteczne akcje aktualnych mistrzów olimpijskich dały im przewagę w końcówce. Partię i całe spotkanie zakończył mocnym atakiem Stanley (25:23).
W zwycięskiej ekipie najwięcej punktów zdobył Clayton Stanley - 14. Wśród Niemców najskuteczniejszym zawodnikiem okazał się Jochen Schoeps z 18 "oczkami" na koncie.
USA - Niemcy 3:0 (25:22, 25:20, 25:23)
USA: Rooney, Lee, Lotman, Winder, Stanley, Holmes, Lambourne (libero) oraz Priddy.
Niemcy: Tischer, Andrae, Schoeps, Dunnes, Kromm, Gunthor, Tille (libero) oraz Schwarz, Steuerwald.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.