Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2010-10-08 20:45:10 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB
W pierwszym meczu drużyn walczących o 5. lokatę podczas rozgrywanych we Włoszech mistrzostw świata Rosjanie pokonali Bułgarów 3-1. Podopieczni Daniele Bagnoliego mieli znaczną przewagę w bloku, dysponowali również lepszą zagrywką. Obie ekipy wyszły na boisko w swoich najmocniejszych składach. Jedyna zmiana zaszła w ekipie Sbornej na pozycji libero. W wyjściowej szóstce znalazł się Valery Komarov.
Pierwszą partię udanie rozpoczęli Bułgarzy, ale dobra postawa Dmitriy Muserskiego pozwoliła Rosjanom objąć prowadzenie 12:10. Oba zespoły popełniały masę błędów w polu serwisowym, jednak znacznie efektywniejsza gra podopiecznych Bagnoliego w ataku pozwoliła im wygrać partię 25:20. Ostatni punkt w tej odsłonie zapisał na swoim koncie Alexander Volkov.
Odsłona numer dwa rozpoczęła się po myśli Rosjan, którzy wyszli na prowadzenie 8:4. Nie trwało to jednak długo. Mocne serwisy Vladimira Nikolova poderwały Bułgarów do walki. Gracze Silvano Prandiego wyrównali, a po dobrej grze w bloku Mateya Kaziyskiego odskoczyli rywalom na dwa "oczka" (16:14). Wydawało się, że partia zakończy się zwycięstwem graczy w zielonych koszulkach, którzy prowadzili już 24:22, ale piekielnie mocne serwisy Dmitriy Muserskiego szybko zmieniły ten stan rzeczy. Rosjanie zwyciężyli 26:24 i w całym spotkaniu prowadzili już 2-0.
W trzecim secie trener Prandi zdecydował się dokonać drobnych korekt w składzie. Na boisku pojawił się 18-letni atakujący Nikolay Penchev, który miał przyczynić się do znacznie lepszej postawy swojego zespołu. Praktycznie przez całą partię kilkupunktową przewagę utrzymywali Bułgarzy. Przy stanie 19:15 w polu serwisowym stanął Muserskiy i dzięki swojej fenomenalnej postawie w tym elemencie gry doprowadził do wyrównania i emocjonującej końcówki. Ostatecznie zaciętą "walkę na zagrywki" wygrali Bułgarzy. Duża w tym zasługa Vlado Nikolova, który zakończył partię dwoma asami serwisowymi (25:20).
Pierwszy punkt w czwartym secie zdobył Matey Kaziyski bezpośrednio z zagrywki. Bułgarzy byli bardzo zmobilizowani i zdeterminowani, jednak to nie wystarczyło na bardzo dobrze dysponowaną Rosję. Gra w dalszym ciągu była zacięta i oscylowała w okolicach remisu przez dłuższą część seta, jednak w końcówce więcej zimnej krwi zachowali gracze Sbornej i to oni zwyciężyli 25:23, a cały mecz 3-1.
W ekipie Rosji najwięcej punktów na swoim koncie zapisali Dmitriy Muserskiy oraz Maxim Mikhaylov (19), natomiast wśród Bułgarów najskuteczniejsi byli Vladimir Nikolov (21) oraz Matey Kaziyski (20).
Rosja - Bułgaria 3:1 (25:20, 26:24, 20:25, 25:23)
Rosja: Khtey, Grankin, Berezhko, Muserskiy, Volkov, Mikhaylov, Komarov (libero) oraz Sivozhelez, Poltavskiy, Biryukov, Makarov.
Bułgaria: Zhekov, Kaziyski, Nikolov V., Yosifov, Aleksiev, Nikolov M., Salparov (libero) oraz Tsvetanov, Bratoev, Penchev.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.