Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Świata Mężczyzn

Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2010-09-30 22:32:41 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

Polacy rozbici przez Brazylijczyków

Fot.: Karol Zdyb

Polacy w swoim pierwszym meczu drugiej rundy mistrzostw świata uległa Brazylii 0-3. Podopieczni Daniela Castellaniego byli w każdym elemencie wyraźnie słabsi od przeciwników i jutro czeka ich pojedynek "o życie" z reprezentacją Bułgarii.

Spotkanie rozpoczyna się od skutecznego ataku Leandro Visotto z lewego skrzydła (0:1). Dobra gra Brazylijczyków w obronie oraz piekielnie mocne serwisy szybko wyprowadzają "Kanarkowych" na kilkupunktowe prowadzenie. Przy stanie 1:5 o czas zmuszony jest prosić trener Daniel Castellani. Po przerwie w taśmę atakuje Piotr Nowakowski, a w kolejnej akcji zatrzymany na siatce zostaje Bartosz Kurek (1:7). Na time-out zespoły schodzą po kiwce Dantego w okolice trzeciego metra (2:8). Trzecie "oczko" dla biało-czerwonych zdobywa Piotr Gruszka zbiciem po skosie. Polacy mają wyraźny problem ze skończeniem pierwszej akcji, natomiast siatkarze z Ameryki Południowej bezlitośnie wykorzystują piłki na kontrach. Dodatkowo punkt bezpośrednio z zagrywki dokłada Lucas (3:12). Podopieczni Daniela Castellaniego powoli odrabiają straty, jednak przewaga aktualnych mistrzów świata wciąż jest wysoka (9:16). Coraz lepiej funkcjonuje nasz blok, na środku dobrze radzi sobie Piotr Nowakowski. W końcówce Polacy popełniają aż trzy niewymuszone błędy, które znacznie przybliżają Brazylijczyków do zwycięstwa w tej partii. Ostatni punkt w tym secie również jest efektem pomyłki naszego zawodnika w ataku (16:25).

Drugą odsłonę Polacy zaczynają w nieco zmienionym składzie - miejsce Bartosza Kurka zajmuje Michał Ruciak. Początek seta ponownie należy do Brazylijczyków, którzy zdobywają dwa "oczka" z rzędu, jednak twardo walczący biało-czerwoni szybko odrabiają te niewielkie straty i podczas przerwy technicznej prowadzą 8:7. Po czasie gra wyrównuje się, ale błędy, jakie popełniają nasi siatkarze błyskawicznie dają kilka punktów przewagi podopiecznym Bernardo Rezende. Po asie serwisowym Marcina Możdżonka Polacy zbliżają się do rywali na jeden punkt (16:17). Kolejne dwie akcje kończą się po myśli "Kanarkowych", co zmusza trenera Castellaniego do wzięcia czasu (16:19). Duże problemy z przyjęciem zagrywki Murilo ma Michał Winiarski, a partię atakiem ze środka kończy Lucas. Brazylijczycy wygrywają 25:20 i w całym spotkaniu prowadzą już 2-0.

Przed początkiem trzeciej odsłony trener Castellani decyduje się na kolejną zmianę - Patryk Czarnowski zastępuje Piotra Nowakowskiego. Michał Winiarski w dalszym ciągu nie radzi sobie z serwisem Murilo, co zmusza szkoleniowca biało-czerwonych do kolejnych roszad w składzie. Miejsce "Winiara" zajmuje Michał Ruciak, jednak przyjęcie w naszym zespole wciąż pozostawia wiele do życzenia. Punkt po ataku z krótkiej zdobywa Lucas, a na przerwę techniczną zespoły schodzą po skutecznym bloku Murilo na Bartoszu Kurku (5:8). Przyjmujący "Canarinhos" ponownie nęka naszych graczy swoją piekielnie silną zagrywką, z sytuacyjną piłką nie radzi sobie wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Zbigniew Bartman (7:12). Przy siatce fantastycznie spisują się środkowi "Kanarkowych", w ataku nie do zatrzymania jest w dniu dzisiejszym Leandro Vissotto. Jeden z niewielu błędów popełnia Rodrigao (15:21). Bardzo ładną wystawą popisuje się Grzegorz Łomacz, po której Patryk Czarnowski zdobywa punkt mocnym zbiciem ze środka (17:23). Asa serwisowego na swoim koncie zapisuje Mariusz Wlazły (19:23), jednak już w kolejnej akcji nasz atakujący nie daje rady przebić się przez ścianę złożoną z rąk przeciwników (19:24). Mecz kończy się błędem na zagrywce Michała Ruciaka (20:25). Brazylijczycy wygrywają spotkanie 3-0 i są niemalże pewni awansu do kolejnego etapu mistrzostw. Przed podopiecznymi Bernardo Rezende dzień przerwy, natomiast Polacy zmierzą się jutro o "być albo nie być" w turnieju z reprezentacją Bułgarii.


Polska - Brazylia 0:3 (16:25, 20:25, 20:25)

Polska: Nowakowski, Winiarski, Gruszka, Zagumny, Kurek, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Wlazły, Łomacz, Ruciak, Czarnowski, Bartman.

Brazylia: Rezende, Vissotto, Murilo, Rodrigao, Lucas, Dante, Mario (libero).

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane