Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2010-09-27 22:49:02 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf.własna
W ostatnim grupowym meczu reprezentacja Polski wygrała z Serbią 3:1. Dzięki tej wygranej Mistrzowie Europy zajęli pierwsze miejsce w tabeli grupy F.
Mecz rozpoczęli Polacy od zagrywki Michała Winiarskiego. Wybijając piłkę po bloku Bartosz Kurek zdobył pierwszy punkt (0:1). Gra od była bardzo wyrównana i po będzie siatkarzy z Serbii (dotknięcie siatki)prowadziliśmy 3:4. Klasę na rozegraniu prezentował kapitan Serbów i po doskonałej wystawie Bojan Janić zdobył 6 punkt. Na pierwszą przerwę techniczną z przewagą jednego oczka schodzili Polacy, jednak rywale szybko odrobili straty i po ataku Ivana Miljkovicia było po 9. Pierwszego asa serwisowego w tym spotkaniu zagrał popularny „Winiar”. Niestety kolejną zagrywkę zepsuł trafiając w siatkę. Biało-czerwonym nie udaję się odskoczyć punktami od przeciwnika i po zbiciu piłki przechodzącej był remis po 12. Obie drużyny popełniały sporo błędów, ale od przerwy technicznej to podopiecznym Daniela Castellaniego udało się uciec wynikiem od rywali. Po efektownym, pojedynczym bloku Marcina Możdżonka i błędzie Kovacevicia było 16:20. O pierwszy czas poprosił trener Igor Kolaković. Szczęście nie opuszczało Mistrzów Europy i po kolejnych akcjach prowadzili 16:22. W odwróceniu losów seta nie pomógł nawet kolejny czas dla Serbskiej drużyny. Na akcji z kontry młody przyjmujący Skry Bełchatów zdobył setballa. Pierwszą odsłonę tego spotkania zakończył Stanković posyłając na zagrywce piłkę w siatkę(19:25).
Kolejną partię spotkania zaczął Janić i od początku myli się Serbski atakujący uderzając piłkę w aut 0:1. Gruszka po raz kolejny obił ręce blokujących przeciwników 3:4. Dzięki doskonałej wystawie Pawła Zagumnego na czystej siatce z lewego ataku Winiarski wyrównał wynik po 5. W kolejnej akcji znów dobrze zaprezentował się polski przyjmujący, blokując w pojedynkę Milijkovica. Na pierwszej przerwie technicznej w drugim secie biało-czerwoni prowadzili 6:8, jednak przeciwnicy szybko dogonili Polaków i po punktowej zagrywce Janicia było po 8. Po kolejnych błędach Milikovica na jego pozycję wszedł Sasha Starović. Polski zespół łatwo stracił, wypracowaną przewagę i to Serbowie po ataku z krótkiej Podrascianina prowadzili 11:10. Od przerwy technicznej Polacy powoli odbudowywali swoje kilku-punktowe prowadzenie, po serii bloków było już 14:20. Podopieczni Igora Kolakovica próbowali jeszcze się bronić, jednak Polacy nie dali im żadnych złudzeń, Michał Winiarski skończył seta kiwając za blok 18:25.
W następnej odsłonie spotkania za Marcina Możdżonka wszedł Patryk Czarnowski. Źle rozpoczął się ten set dla biało-czerwonych i po zablokowaniu ataku Bartka Kurka, Serbowie prowadzili 4:1. Tą kilku-punktową przewagę utrzymali do przerwy technicznej 8:4. Po niej za Bartka Kurka po raz pierwszy w tych mistrzostwach świata na boisku zameldował się Zbigniew Barman, który zdobył 10 oczko dla swojej drużyny, tym samym wyrównał wynik spotkania. W tej części seta gra toczyła się punkt za punkt, ale to Serbowie po popsutej zagrywce Piotra Nowakowskiego zeszli z boiska prowadząc 16:15. Gra obu zespołów była bardzo zacięta i na kontrze Stanković zdobył 19 punkt (19:17), jednak po udanym ataku psuje zagrywkę 19:18. Daniel Castellani prosi o czas dla swoich podopiecznych gdy przewaga Serbów wzrosła do 21:18. Wspaniale prezentował się Zbyszek Bartman, który po obiciu rąk przeciwników zdobył kolejny punkt pojedyńczym blokiem 23:20. Jeszcze Polacy próbowali walczyć o zwycięstwo , jednak Janic skończył seta wynikiem 25:21, ale w całym spotkaniu to Polacy prowadzili 1:2.
W czwartej partii na boisku pozostał Zbigniew Bartman, a za Nowakowskiego ponownie wszedł Marcin Możdżonek. Oba zespoły grały bardzo równo, ale po błędzie podwójnego odbicia Serbów prowadziliśmy 2:3. W pojedynku dwóch środkowych zwycięsko wyszedł Marcin Możdżonek, który zablokował Stankovicia 6:7. Na przerwie technicznej po zepsutej zagrywce podopieczni Daniela Castellaniego wyprzedzali przeciwników dwoma punktami (6:8). Nie zawodził przyjmujący Politechniki Warszawskiej, który zdobywał kolejne punkty dla biało-czerwonych, a atakując po skosie było już 10:12. Następną akcję popsuli Serbowie wpadając w siatkę. Igor Kolaković natychmiast poprosił o czas. Nie opuszczała dobra passa Zbigniewa Bartmana, który do serii efektownych ataków dołączył punktowy serw 10:15. W kolejnej części seta Mistrzom Europy trafiła się seria straconych punktów, po której natychmiast reaguje szkoleniowiec polskiego zespołu 13:15. Mariusz Wlazły zdobył 16 punkt (13:16). W ważnym momencie Bojan Janić zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki, remis po 21. Po kolejnej akcji Serbowie prowadzili 22:21, jednak to Polacy zdobyli pierwszą piłkę meczową po ataku Barmana z drugiej linii. Spotkanie skończył Patryk Czarnowski asem serwisowym 23:25.
Serbia - Polska 1:3 (19:25, 18:25, 25:21, 23:25)
Polska: Gruszka, Zagumny, Nowakowski, Możdżonek, Winiarski, Kurek, Ignaczak(l), Bartman, Łomacz, Wlazły, Czarnowski
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.