Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2009-08-17 03:27:41 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
- Powiem tyle: świetna hala, świetna publiczność, dobry przeciwnik, niczego więcej nie trzeba było. - tymi słowami podsumował gdyński turniej kwalifikacyjny rozgrywający białoczerwonych, Paweł Woicki.
Paweł, gratuluję udanego występu, jak również statuetki MVP, bo to chyba zawsze spora frajda odbierać taki tytuł, zwłaszcza, że przyznaje go publiczność..
Paweł Woicki: - Po pierwsze na pewno jest frajda zagrać przy takiej publiczności, w takim meczu. Nagroda nagrodą, ale cieszy przede wszystkim dobre spotkanie naszej drużyny.
Dzisiaj dostałeś swoją szansę i wykorzystałeś ją. Jak wrażenia po tym ostatnim już pojedynku w Gdyni?
- Zagraliśmy dzisiaj tutaj równe spotkanie i myślę, że z tego jesteśmy najbardziej zadowoleni. Fajnie, że było tylu ludzi na meczu. Powiem tyle: świetna hala, świetna publiczność, dobry przeciwnik, niczego więcej nie trzeba było. To był dobry mecz, wszystko nam wychodziło, oby jak najwięcej takich spotkań.
Jak myślisz, co przyczyniło się do takiej, a nie innej dzisiejszej gry francuskiej ekipy? Zabrakło motywacji, przyczyniły się do tego rotacje w składzie czy po prostu byliście lepsi?
- Myślę, że właśnie gdyby grali podstawowi zawodnicy można by było powiedzieć, że nie zagrali na całego, tymczasem weszli zmiennicy, którzy chcieli się pokazać i udowodnić, ze nadają się do tej kadry, że warto zabrać ich na mistrzostwa, czy każdy inny turniej. No cóż, dobrze, że to my wygraliśmy tę rywalizację. Takie rzeczy naprawdę bardzo cieszą.
Już za dosłownie parę dni Memoriał w Łodzi, w którym czekają na was już kolejni rywale i to nie byle jacy, wszak choćby Hiszpania, Serbia czy Włochy..
- No tak, Memoriał Wagnera jest już rozgrywany od kliku lat i ten turniej ma swój prestiż. Przyjeżdżają takie reprezentacje, że trudno traktować go ulgowo. Do tej pory skupialiśmy się na każdym następnym przeciwniku, najpierw na Słowenii, później na Słowacji i Francji. Teraz będziemy się przygotowywać na rywali, z którymi spotkamy się w Łodzi.
Dotychczas Memoriał Wagnera rozgrywany był zawsze, bez wyjątku w Olsztynie, w tym roku jak wiadomo będzie inaczej. Kibice nie kryli niezadowolenia tą decyzją, stąd ciekawa jestem jak wy, w kadrze, ją przyjęliście?
- Miasto inne, ale organizacja ta sama, a że szef całego tego cyrku objazdowego, w sensie pan Mróz stoi tu właśnie obok mnie, ciężko powiedzieć o tym turnieju coś złego. (uśmiech)
* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.