Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Świata Mężczyzn

Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2009-08-17 03:12:26 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Ruciak dla PL.com: Dzisiaj grało nam się zupełnie inaczej

Fot.: Sylwia Kuś

- Myślę, że zaprezentowaliśmy się naprawdę dobrze, jeżeli nie bardzo dobrze. Oddaliśmy bardzo mało piłek i na pewno to cieszy, że ta forma ciągle rośnie. - stwierdził w rozmowie z naszym serwisem, przyjmujący reprezentacji Polski, Michał Ruciak.

Za nami już ostatni gdyński pojedynek. Spotkanie to można zaliczyć chyba do grona tych łatwych i przyjemnych?

Michał Ruciak: - Myślę, że tak, byliśmy na pewno dużo bardziej skoncentrowani od zespołu francuskiego i to bez wątpienia nam pomogło. Francuzi wyszli w troszeczkę przemeblowanym składzie, co wykorzystaliśmy wygrywając trzy zero.

Nie mogę nie zapytać pana o ocenę polskiego przyjęcia, czyli swojego i kolegów, nawet nie tyle w tym meczu, co generalnie w przeciągu całego tego turnieju, bo jest chyba z czego się cieszyć.

- Dokładnie, myślę, że zaprezentowaliśmy się naprawdę dobrze, jeżeli nie bardzo dobrze. Oddaliśmy bardzo mało piłek i na pewno to cieszy, że ta forma ciągle rośnie.

Aktualnie w kadrze brakuje jej ważnego filaru, Sebastiana Świderskiego, aczkolwiek z tego co wiem wspierał Was tu na widowni nie tylko duszą, ale i ciałem..

- Tak, Sebastian cały czas nam pomaga, jest z nami i my też pomagamy jemu, jak tylko możemy. To bardzo miłe, że mimo tej kontuzji, która mu się przytrafiła możemy na niego liczyć, że jesteśmy w kontakcie.

Jak wiadomo w kadrze nie brakuje na przyjęciu bardzo młodych jeszcze, obiecujących zawodników, jak choćby Kurek czy Bartman. Czy pana zdaniem można mówić, że powoli nadchodzą potencjalni następcy Winiarskiego i Świderskiego właśnie, czy jednak droga do tego jeszcze bardzo, bardzo daleka?

- Cóż, na pewno mamy faktycznie tych młodych zawodników, którzy wchodzą coraz mocniej do reprezentacji i cieszy, że mamy w nich potencjał. Teraz pozostaje tylko szkolić tych chłopaków, żeby spisywali się coraz lepiej, bo przydadzą się jeszcze kadrze na kolejne lata.

Proszę powiedzieć, skąd motywacja na dzisiejszy mecz? Jak wiadomo kwestia awansu rozstrzygnęła się już wczoraj, kiedy pokonaliście zespół Słowacji.

- Tak, toteż zupełnie inaczej nam się tu dzisiaj grało. Awans był już zapewniony i podeszliśmy do tego meczu z założeniem, że chcemy wygrać cały ten turniej i to nam się udało. Graliśmy wiadomo, luźniej psychicznie, z jednej i drugiej strony, zresztą mogliśmy sobie na to pozwolić.

Już niebawem kolejna ciekawa impreza, na której nie zabraknie waszej reprezentacji.. Czy będzie szansa na choćby bardzo krótki, jednodniowy wypoczynek, czy macie już zaplanowaną jakąś serię treningów przed Memoriałem Wagnera?

- Mamy tylko dzień przerwy, dzisiaj się rozjeżdżamy i we wtorek spotykamy w Łodzi. Tego czasu nie ma nawet tyle co na dojazd do domu, starczy go praktycznie jedynie, żeby zebrać się do kolejnego wyjazdu. Niestety, tak jak mówię, nie ma czasu na wypoczynek, ale taki jest ten sport, jest dużo turniejów i musimy się do nich przygotować.

Do niedawna wszystkie wasze treningi podporządkowane były zakończonym właśnie gdyńskim kwalifikacjom, czy oznacza to, że tegoroczny Memoriał potraktujecie czysto sparingowo?

- Na pewno będziemy chcieli tę imprezę wygrać. W każdym meczu gramy zawsze o zwycięstwo i na pewno w Łodzi także będziemy do tego dążyć, tym bardziej, że zjawią się naprawdę mocne ekipy i warto sprawdzić swoją dyspozycję. Myślę, że jest szansa, żeby wygrać ten turniej, ale zobaczymy jak się to wszystko potoczy.


* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane