Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2009-08-17 03:10:09 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
- Nie lubimy takich meczów, kiedy wiadomo, że odpadliśmy, a spotkanie trzeba rozegrać, ale jesteśmy zawodowcami i za każdym razem kiedy wychodzimy na boisko, staramy się wygrać. - powiedział na konferencji prasowej po meczu Słowacji ze Słowenią, trener naszych sąsiadów, Emanuele Zanini.
Tine Urnaut - kapitan reprezentacji Słowenii: Dzisiaj był bardzo długi mecz. Niestety popełniliśmy zbyt dużo błędów i to jest powód dlaczego po raz trzeci przegraliśmy. W drugim secie było troszkę lepiej i udało się go wygrać. W trzecim secie sytuacja była podobna jak w pierwszym. Rywale odskoczyli nam na kilka punktów. Próbowaliśmy ich złapać, ale w końcówce popełniali znów mniej błędów niż my. W czwartym secie nie poddaliśmy się, znów serwowaliśmy lepiej, zaczął funkcjonować blok i obrona i udało nam się doprowadzić do tiebreaka, ale ciężko goni się wynik, jeżeli na pierwszą przerwę techniczną schodzi się przy prowadzeniu rywali osiem do jednego. Trochę się tych punktów udało odrobić w końcówce, ale nie wszystkie.
Michał Masny - kapitan reprezentacji Słowacji: Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy ten mecz. Myślę, że wszyscy jesteśmy zmęczeni po tym meczu.
Gregor Hribak - trener reprezentacji Słowenii: Zgadzam się z moim kapitanem, który dokładnie opisał mecz. Nikt nie lubi takich spotkań, ani trenerzy, ani zawodnicy, kiedy wszystko jest już w turnieju jasne i to tylko tak naprawdę takie spotkanie pocieszenia. Wszyscy są bardzo zmęczeni i z związku z tym dokonałem sporo zmian w swoim składzie. Nie jest to dla nas najlepszy prognostyk przed spotkaniem w tej samej grupie w Mistrzostwach Europy. To był mecz zbyt wielu błędów. Mieliśmy jeden udany blok przez pięć setów. Było widać, że obie drużyny są już bardzo zmęczone.
Emanuele Zanini - trener reprezentacji Słowacji: Ja również zgadzam się z przedmówcą. Nie lubimy takich meczów, kiedy wiadomo, że odpadliśmy, a spotkanie trzeba rozegrać, ale jesteśmy zawodowcami i za każdym razem kiedy wychodzimy na boisko, staramy się wygrać. Jest to też okazja do tego, żeby zebrać informacje, nowy materiał do przemyśleń przed Mistrzostwami Europy. W takich meczach największym problemem jest motywacja. Było bardzo mało udanych bloków, a to znaczy, że brakowało motywacji i koncentracji. Można tez wyciągnąć z tego spotkania wnioski pozytywne, przede wszystkim udało mi się sprawdzić jak zachowują się moi gracze w bardzo podobnej sytuacji w jakiej będziemy w czasie Mistrzostw Europy, kiedy trzeba będzie wygrać trzy ważne mecze, w trzy kolejne dni. W sumie jestem bardzo zadowolony, ponieważ otrzymałem bardzo pozytywną informację, że wytrzymaliśmy fizycznie trudy trzech takich ciężkich spotkań.
* Notowała Sylwia Kuś - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.