Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2009-08-15 11:46:15 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
Po zwycięstwie z reprezentacją Słowacji Francuzi wydają się pewnie zmierzać po bilet na MŚ. O swoich wrażeniach po pierwszym pojedynku w Gdyni oraz o sezonie spędzonym w Polsce, specjalnie dla przegladuligowego.com postanowił opowiedzieć były siatkarz Węgla, Guillaume Samica.
Samik, powiedz na gorąco, trudno było dziś wygrać?
Guillaume Samica: Nie, nie było trudno, bo graliśmy naprawdę dobrze. Najważniejsze, że utrzymaliśmy wysoki poziom i po prostu wykonaliśmy swoją robotę. Rywale popełnili sporo błędów, a my rozegraliśmy dobre zawody i teraz niewiele brakuje nam już, żeby wywalczyć sobie awans.
Podczas Ligi Światowej dopadła Cię kontuzja. Co z Twoim zdrowiem na dzień dzisiejszy?
G.S.: Mogę już normalnie trenować, teraz jest już ok, czasami ból jeszcze wraca, ale takie jest życie siatkarza, trzeba sobie radzić z podobnymi dolegliwościami.
Zdradź wszystkim, jak to jest wrócić znowu do Polski? Co dopiero walczyłeś z Jastrzębiem o brąz.
G.S.: (po polsku) Jest bardzo fajnie, jest super. (śmiech) Jak już wygramy i wywalczymy sobie ten awans, mam nadzieję, ze wypijemy za to Waszej żołądkowej gorzkiej. (ponownie śmiech, przy czym ostatnie dwa słowa padają również po polsku)
Możesz powiedzieć coś o powodach swojej decyzji, dlaczego wybrałeś ostatecznie ofertę z Grecji, a nie miałeś ochoty przedłużyć kontraktu w Polsce?
G.S.: Dlaczego nie wybrałem Polski? Cóż, na pewno będę jeszcze grał w Polsce..
Chyba przejazdem z Panathinaikosem, bo nie sądzę, że ponownie w Węglu?
G.S.: (znów po polsku) Nieee, nieee.. Zresztą nie wiem. (uśmiech)
Naprawdę nie polubiłeś Żor i jej miejscowych atrakcji, na tyle żeby wrócić?
G.S.: Oj, polubiłem i to bardzo. (śmiech) Muszę przyznać, że bardzo fajnie spędzałem tam czas. (uśmiech) Co do propozycji z Grecji to była szansa, żeby poznać coś nowego, żeby poznać nowy kraj, nowe duże miasto, żeby zmienić klimat. Kiedy zakończyłem grę w Jastrzębskim wiedziałem już, że to koniec, że teraz pora na nowy rozdział.
Od polskich zawodników jednak nie uciekniesz. W Panathinakoisie spotkasz się z Pawłem Zagumnym..
G.S. Aaaa..z Gumą?? (śmiech) Tak, myślę, że stworzymy fajną paczkę.
Ostatnio do Twojego byłego już klubu, Jastrzębia, zakontraktowano nowego zawodnika, Pawła Abramowa. Jak skomentowałbyś jego decyzję o dołączeniu do zespołu?
G.S.: Powiedziałbym: życzę powodzenia. Podjął taką, a nie inną decyzję..
Taką, to znaczy Twoim zdaniem dobrą czy złą?
G.S.: O tym się przekonamy. (uśmiech) Dla mnie to była dobra decyzja, a zadowolony jestem zwłaszcza z drugiej części sezonu.
Zdążyłeś już przeprowadzić się do Grecji?
G.S.: Nie, nie miałem czasu. Dopiero teraz będzie chwila na długo oczekiwane wakacje.
* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.