Mistrzostwa Świata Kobiet | 2014-01-03 22:04:29 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
W drugim meczu grupy K Polki w efektownym stylu pokonały Szwajcarię 3:0. Podopieczne trenera Piotra Makowskiego zdominowały rywalki w każdym elemencie, o czym świadczą wyniki w poszczególnych setach. Wśród gospodyń prym wiodła Małgorzata Glinka-Mogentale, która popisywała się znakomitymi zagraniami. Zawodniczki Timo Lippunera, mimo ambitnej walki nie były w stanie odwrócić losów spotkania. Jutro drugi dzień zmagań w łódzkiej hali. Reprezentacja Polski zmierzy się z Hiszpanią, natomiast Szwajcarki czeka kolejna ciężka przeprawa, tym razem z Belgijkami.
Drugie spotkanie w Łodzi rozpoczyna się dość wyrównanie (4:4). Znakomite ataki Glinki-Mogentale pozwalają Polkom odskoczyć na trzy "oczka" (7:4). Chwilę później asa serwisowego posyła Skowrońska-Dolata i mamy pierwszą przerwę techniczną (8:4). Po powrocie na boisko gra nie ulega zmianie, na prowadzeniu ciągle gospodynie (10:4). Szwajcarki pomimo prób nie są w stanie dogonić "Biało-czerwonych" (16:7). Podopieczne trenera Makowskiego znakomicie ustawiają blok, uniemożliwiając rywalkom na zdobywanie punktów. W końcówce Polki zaczynają popełniać błędy własne, jednak nie pociąga to za sobą konsekwencji, gdyż wygrywają 25:14.
Drugą partię od prowadzenia 4:2 rozpoczynają Szwajcarki. Polki szybko jednak odrabiają starty, doprowadzając do remisu 4:4. Znakomita zagrywka Gajgał-Anioł i "Biało-czerwone" na pierwszą przerwę techniczną schodzą prowadząc 8:6. Tak jak to było w pierwszym secie gospodynie odskakują rywalkom, a potem spokojnie kontrolują to co dzieje się na boisku (15:10, 19:11). Zwycięstwo jest więc na wyciągnięcie ręki. W końcówce naszym zawodniczkom przydarza się chwila rozluźnienia, co wykorzystują przeciwniczki (24:15). Ostatecznie partię kończy autowy serwis Szwajcarek, które przegrywają 25:15.
Dominacja Polek trwa również w trzecim secie, gdzie obejmują prowadzenie 7:2. Szwajcarki zostały całkowicie zdominowane. Przyjezdne nie są w stanie wyprowadzić skutecznego ataku, co odbija się na wyniku. Ich straty wynoszą już 10 punktów (13:3). Trener Makowski daje odpocząć podstawowym zawodniczkom. Na boisku pojawia się Wołosz, która zastąpiła Bełcik, a za Glinkę-Mogentale wchodzi Kaczorowska. Gospodynie z każdą akcją zbliżają się do wygranej w dzisiejszym meczu (21:8). Seta atakiem ze środka kończy Dziękiewicz. Polki wygrywają 25:9, a całe spotkanie 3:0.
Polska - Szwajcaria 3:0 (25:14, 25:15, 25:9)
składy zespołów:
Polska: Bełcik, Dziękiewicz, Werblińska, Skowrońska-Dolata, Gajgał-Anioł, Glinka-Mogentale, Zenik (libero) oraz Mroczkowska, Tokarska, Kaczorowska, Wołosz, Kowalińska
Szwajcaria: Marbach,Stocker, Unternahrer, Wigger, Schauss, Granvorka, Dalliard (libero) oraz Sirucek, Widmer, Steinemann, Bisang
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.