Mistrzostwa Świata Kobiet | 2010-10-31 13:57:17 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: pzps.pl
- Trzeba zacząć ten turniej od nowa. Mam nadzieję, że zapomnimy o dwóch poprzednich meczach i będziemy teraz kontynuować dobrą passę, aż do finałów – powiedział po meczu przeciwko Kostaryce Jerzy Matlak, trener reprezentacji Polski.
Jerzy Matlak (trener reprezentacji Polski): - Nie mam za wiele do powiedzenia. Trzeba po prostu zacząć turniej od nowa. Mam nadzieję, że zapomnimy o dwóch poprzednich meczach i będziemy teraz kontynuować dobrą passę, aż do finałów. Wierzę, że te dwie chwile słabości zostaną nam wybaczone.
Anna Werblińska (przyjmująca reprezentacji Polski): - Niezmiernie się cieszę, że udało nam się wygrać w końcu pierwszy mecz na tych mistrzostwach. Jednoczenie mam nadzieję, że szczęście nas teraz nie opuści, gdyż chcemy grać na tym turnieju jak długo się da. Teraz czeka nas walka z Peru. Jeszcze nie pracowaliśmy nad taktyką, ale mamy na to teraz czas. Na pewno wyjdziemy na boisko skoncentrowane i zagramy najlepiej jak potrafimy.
Braulio Godinez (trener reprezentacji Kostaryki): - Polska jest lepiej przygotowanym zespołem do tego turnieju niż my. Można to było zobaczyć na boisku. Polki świetne blokowały, nie mieliśmy miejsca na ataki. Mieliśmy także problemy w przyjęciu a przeciwniczki zagrywały znakomicie.
Karen Cope (zawodniczka Kostaryki): - Jestem trochę zawiedziona, gdyż oczekiwałam nieco więcej od drużyny. Było wiele powodów, czemu nie udało się nam dziś nawiązać walki. One są lepszą drużyną od nas. My nie umiałyśmy zaprezentować swojej gry. Przeciwniczki były skuteczniejsze, wyższe i silniejsze, więc gratuluję im zwycięstwa.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.