Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-09-02 22:30:13 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf.własna

ME: Rosja zagra o złoto!

Fot.: FIVB

Faworyt drugiego meczu półfinałowego nie zawiódł swoich kibiców. Rosjanie potrzebowali zaledwie 76 minut, aby bez straty seta pokonać Belgię. Gracze Sbornej bardzo szybko budowani przewagę, która pozwalała im kontrolować to co działo się na boisku. Belgowie tylko w drugiej partii momentami nawiązywali walkę z przeciwnikami. Najskuteczniejszym zawodnikiem na boisku był dzisiaj Dmitrij Wołkow, zdobywca 18 "oczek". Jutro w wielkim finale Mistrzostw Europy zmierzą się reprezentacje Niemiec i Rosji.

Rosjanie już od pierwszych akcji spotkania starają się narzucić rywalowi swój rytm gry (4:0, 7:2). Belgowie jak na razie nie mogą znaleźć sposobu na niwelowanie strat (8:2). Po przerwie technicznej zespoły walczą punkt za punkt, jednak prowadzenie rosyjskiej reprezentacji jest niezagrożone (11:5, 13:7). Niestety obok dobrych zagrań w obu ekipach zdarzają się proste błędy (16:9). Im bliżej końca seta, tym bardziej sypie się gra belgijskiego zespołu (19:9). Trener Heynen chcąc w końcu nie wytrzymuje i najpierw prosi o czas, a potem dokonuje zmian w składzie. Takie zabiegi nie przynoszą diametralnej zmiany, bowiem Rosjanie spokojnie kontrolują wydarzenia na boisku (22:12, 24:14). Seta numer jeden kończy zepsuta zagrywką Rousseaux (25:14).

Na początku drugiego seta gra nieco się wyrównała (2:1, 5:4). Na skrzydle skutecznie Biereżko i Rosjanie na pierwszej przerwie technicznej prowadzą 8:6. Po powrocie na boisko gracze Sbornej starają się powiększyć swoją przewagę (10:6). Belgowie tym razem od razu podejmują próbę odrabiania strat (12:10). Po chwili piłkę w aut posyła Van Walle, co znacznie powiększa dorobek punktowy zawodników po drugiej stronie siatki (14:10). Kliuka z przechodzącej i mamy drugi regulaminowy czas (16:10). Belgowie mimo słabszego ataku bardzo dobrze radzą sobie w bloku (17:11, 17:13). Walka punkt za punkt jest "na rękę" Rosjanom, którzy mają bezpieczną przewagę (19:15, 21:17). W końcówce daje o sobie znać doświadczenie podopiecznych trenera Szlapnikowa (24:17). Van Walle atakuje w aut, kończąc tym samym drugą partię (25:17).

Dziesięciominutowa przerwa nie wybiła z rytmu Rosjan, którzy kolejny raz w tym meczu budują wysoką przewagę (5:1, 7:2). W kontrze Michajłow i mamy przerwę techniczną (8:2). Po wznowieniu gry trwa zacięta walka o każdy punkt, jednak Belgowie nadal muszą gonić wynik (9:4, 10:7). Reprezentanci Rosji nie pozwalają rywalom na całkowite odrobienie strat (13:9, 15:10). Podwójny blok zatrzymuje belgijskiego atakującego i mamy drugi regulaminowy czas (16:10). Ta partia bliźniaczo przypomina pierwszego seta, gdzie podopieczni trenera Heynena zostali zdominowani przez Sborną (18:11, 22:11). W końcówce Van Walle straszy przeciwników zagrywką (22:14), jednak okazało się to za mało, żeby myśleć o odwróceniu losów tej odsłony spotkania. Mecz pewnym atakiem ze skrzydła kończy Kliuka (25:17).


Rosja - Belgia 3:0 (25:15, 25:17, 25:17)

składy zespołów:

Rosja:
Wlasow, Wolwicz, Grankin, Wołkow, Bierieżko, Michajłow, Martyniuk (libero) oraz Żygałow, Gołubiew, Kljuka

Belgia: Van Der Dries, Deroo, Verhees, Van De Voorde, Valkiers, Rousseaux, Stuer (libero) oraz Ribbens (libero), Lecat, Van Walle, D'Hulst, Van Hirtum, Klinkenberg

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane