Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-31 12:24:29 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: DVV / inf. własna
27 sierpnia w Szczecinie niemiecka reprezentacja wygrała 50 mecz przeciwko Czechom. Cztery dni później, tym razem w Katowicach (17:30, na żywo na SPORT1+), Niemcy mogą zanotować swoje 51 zwycięstwo, grając przeciwko nim w ćwierćfinale.
Czesi sensacyjnie pokonali w barażach Francję, obrońców mistrzowskiego tytułu. Wprawdzie Francuzi nie grali tak dobrze jak oczekiwano, jednak Czesi zagrali naprawdę dobry mecz. Pierwsza drużyna rankingu CEV była przede wszystkim przeważająca w ataku. A im dłużej trwał mecz, tym więcej szans widziała ekipa, która nie była faworytem, żeby po spotkaniu trwającym 107 minut unieść ręce do góry i świętować awans do ćwierćfinału.
Część niemieckiej reprezentacji oglądała dwa pierwsze mecze z trybun w hali, inni pozostali w hotelu i tam oglądali pojedynek. Trener reprezentacji, Andrea Giani, był oczywiście w hali i powiedział: - Dla nas jest ważne, aby być skupionym, to będzie trudny mecz. Musimy zapomnieć o meczu w Szczecinie, to będzie nowe spotkanie. Musimy traktować Czechów z maksymalnym szacunkiem, emocje będą bardzo ważne, ponieważ Czesi wejdą w to spotkanie z bardzo dobrym nastawieniem.
Spotkanie w fazie grupowej przebiegło znakomicie. W Szczecinie niemiecka kadra zagrała znakomicie, przede wszystkim znaczenie miała gra blok-obrona: - Zagraliśmy bardzo dobrze w meczu przeciwko Czechom. Element blok-obrona funkcjonował niewiarygodnie, nie wiem, kiedy ostatni raz tak dobrze to wyglądało – mówił Georg Grozer. Ponadto niemieckiej ekipie udało się wyeliminować z gry czeskiego atakującego, Michala Fingera (dawniej zawodnika VfB Friedrichshafen), w drugim secie po dwóch nieudanych akcjach Finger został zmieniony. W meczu przeciwko Francji pokazał swoje prawdziwe oblicze i był najlepiej punktującym zawodnikiem (19 punktów przy skuteczności 58%). – Musimy potwierdzić wynik z fazy grupowej z meczu przeciwko Czechom. Wtedy zagraliśmy bardzo dobrze – dodaje Giani.
Siła może zadecydować
Dużym plusem dla niemieckiej reprezentacji może być czynnik siły. Niemiecka reprezentacja swój ostatni mecz rozegrała 28 sierpnia, w którym podstawowa siła była częściowo oszczędzana. W efekcie była koncentrowana, ale dozowana stopniowo. Czesi z hali do hotelu wrócili dopiero o 23, a już 18 godzin później muszą być znów na boisku. Zatem jest szansa, że Niemcy po raz piąty w historii ME (po 1967, 1971, 1991, 1993) zakwalifikują się do półfinału. Giani na ten mecz wydaje tylko jedną marszrutę: - Celem jest dobrze zagrać!
I żeby ten czyn wprowadzić w życie, kadra ostatni lekki trening zrobi 10:00 – 11:00, a o 11:45 odbędzie się ostatnia wideo sesja meczów przeciwnika.
Czechy (27 miejsce w rankingu FIVB / 13 miejsce w rankingu CEV)
Droga do ćwierćfinału:
Czechy – Słowacja 3:1
Czechy – Niemcy 0:3
Czechy – Włochy 0:3
Czechy – Francja 3:1
Bilans ME: 1 miejsce: 1948, 1955, 1958; 2 miejsce: 1950, 1967, 1971, 1985
Ostatnie spotkanie z Niemcami:
27.08.2017, faza grupowa ME w Szczecinie/POL: Niemcy – Czechy 3:0 (25:19, 25:14, 25:20)
Bilans spotkań Niemcy – Czechy (włącznie z poprzednimi państwami):
120 meczów, 50 zwycięstw, 70 porażek
Pary ćwierćfinałowe:
Katowice:
17:30: Niemcy – Czechy
20:30: Belgia – Włochy
Kraków:
17:30: Rosja – Słowenia
20:30: Serbia – Bułgaria
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.