Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-31 09:20:28 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Bułgaria pokonała Finalndię 3:1 w barażowym meczu LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017. W czwartkowym ćwierćfinale Bułgarzy spotkają się z Serbią, która wygrała grupę A. - Serbia to mocny zespół, ale nas też stać na dobrą grę. Z meczu na mecz gramy coraz lepiej - powiedział Nikołaj Penczew, przyjmujący bułgarskiej drużyny i PGE Skry Bełchatów.
PLUSLIGA.PL: W meczu barażowym LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017 pokonaliście Finlandię 3:1. Zgodzi się pan ze mną, że to był wasz najlepszy mecz na tym turnieju?
NIKOŁAJ PENCZEW: To prawda, że ostatni mecz zagraliśmy bardzo dobrze. Początek był trochę nerwowy, ale doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jak ważne jest to spotkanie. Nie ulega wątpliwości, że dla obu drużyn był to niezwykle ważny pojedynek. Popełniliśmy wiele błędów na zagrywce. W mojej ocenie było ich zdecydowanie za dużo. Nie wystrzegaliśmy się także prostych błędów. Na szczęście po pierwszym secie skoncentrowaliśmy się i zagraliśmy na sto procent swoich możliwości. Rywale mieli problemy z dokładnym przyjęciem i skutecznym atakiem.
Po porażce w pierwszej partii bardzo szybko wyciągnęliście wnioski.
- Nie będę ukrywał, że ta porażka w pierwszym secie bardzo nas podrażniła. Dlatego od drugiej partii skupiliśmy się na swojej grze. Uważam, że podczas tego meczu ważną rolę, żeby nie powiedzieć najważniejszą odegrała zagrywka i blok. Ponadto utrzymywaliśmy wysoki poziom skuteczności w ataku. Przeciwnicy nie potrafili sobie znaleźć sposobu, żeby nas zatrzymać.
* rozmawiała Katarzyna Porębska (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.