Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-30 13:09:34 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. prasowa
- Myślę, że możemy być zadowoleni z fazy grupowej w naszym wykonaniu, zrobiliśmy pierwszy krok, a teraz czekamy na naszego przeciwnika w ćwierćfinale - mówi środkowy PGE Skry i reprezentacji Serbii Srećko Lisinac.
Podopieczni Nikoli Grbicia wygrali rywalizację w grupie A LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017 z kompletem zwycięstw. W meczu otwarcia pokonali Polskę 3:0, w drugim spotkaniu Estonię 3:2, a w ostatnim pojedynku Finlandię 3:0.
- Zaprezentowaliśmy się bardzo precyzyjnie w każdym elemencie. Może poza zagrywką, która była dobra, ale nie dostarczyła nam wielu asów. Rywale dobrze przyjmowali nasz serwis z wyskoku, więcej problemów wyrządziliśmy im floatem. Kontrolowaliśmy mecz do trzeciego seta, w którym nasze przyjęcie było trochę słabsze niż w pierwszych dwóch partiach, dlatego zespół Finlandii sprawił nam dużo problemów. Jednak ważna jest wygrana i że nie poddaliśmy się w trzecim secie, kiedy nie szło nam dobrze, przeciwnie do naszych rywali. Mecze fazy grupowej kosztowały nas dużo energii, ale jeszcze trochę nam jej zostało, czujemy się dobrze - podkreśla środkowy.
Serbowie są już w Krakowie, gdzie dziś rozegrane zostaną mecze play-off. O 17:30 rozpocznie się spotkanie Bułgaria – Finlandia, które wyłoni ich ćwierćfinałowego przeciwnika.
- Mam nadzieję, że w Krakowie będzie pełna hala i dobra atmosfera. Teraz mamy trochę wolnego i będziemy wyczekiwać naszego przeciwnika.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.